Zakupowo

Hej wszystkim :). Niedawno wróciłam do domu i mogę napisać na spokojnie ten post. Znów jestem chora, ale nie będę Was tym zanudzać. Na uczelni dużo się dzieje, mnóstwo zajęć, dodatkowy - obowiązkowy angielski (łącznie 4 godziny jednego dnia!), warsztaty i tym podobne. Pamiętam jak niedawno pisałam tutaj, że mam za dużo czasu wolnego, że nie mam co z nim zrobić, a teraz sytuacja totalnie się zmieniła i nie mam chwili wytchnienia. Szkoda, że nie można tego zrównoważyć, żeby troszkę było pracy i trochę odpoczynku. A nie, że przez pewien czas 100% luzu, a kiedy indziej (tak jak teraz właśnie) jego totalny brak. Ale jakoś muszę sobie z tym poradzić. Niedługo długi weekend, to sobie to jakoś odbiję. Chciałam się wybrać na większe zakupy kosmetyczne i ubraniowe, ale brak czasu mi to uniemożliwił. Jedynie co zakupiłam to rzeczy, które widnieją poniżej.


 A teraz pozostaje mi przysiąść do notatek i nauki, nadrobić wszystko i uzupełnić to, czego nie mam (nie byłam na uczelni 2 dni, a zaległości takie jakby co najmniej tydzień). 
Swoją drogą mamy piękną jesień. Wczoraj i dzisiaj było tak słonecznie i ciepło, że można było spokojnie ubrać się lekko. Także moje nowe buty i kurtka będą musiały jeszcze poleżeć w szafie. Ale w sumie nie obrażę się, jeśli jeszcze długo ich nie założę ;).
Żegnam się już z Wami i do następnego postu. Pozdrawiam wszystkich grypowiczów, którzy tak jak ja muszą męczyć się z bólem gardła i innymi nieprzyjemnymi objawami. Wracajcie szybciutko do zdrowia!

instagram