Sesja+ Coś co sprawia przyjemność: herbata

Cześć! Jeden egzamin już za mną, teraz pora zmierzyć się z kolejnymi. Nie ma to jak choroba w trakcie sesji. W czwartek miałam egzamin, a od...

Cześć! Jeden egzamin już za mną, teraz pora zmierzyć się z kolejnymi. Nie ma to jak choroba w trakcie sesji. W czwartek miałam egzamin, a od niedzieli leżałam w łóżku z wysoką temperaturą i okropnym bólem gardła i krtani aż do środy. Po prostu świetnie. Oczywiście o nauce w takim stanie mogłam sobie tylko pomarzyć. Tak więc z kalendarza zniknęło bezpowrotnie kilka dni i niestety już nie wrócą. Dzień przed egzaminem poczułam się na tyle dobrze, że otworzyłam notatki i starałam się czegoś nauczyć. Na egzamin pojechałam zestresowana - bo co innego nie umieć, bo czegoś się nie rozumie, a co innego - nie umieć - bo nie zdążyło się wszystkiego nauczyć. Ale oczywiście dobrze, że przez cały semestr się nie obijałam, bo wtedy to już w ogóle nie wiem jakbym na tym wyszła.

A wiecie co sprawia mi przyjemność? Herbata. Lubię różne smaki, jej zapach, aromat. Herbata jest dobra na wszystko. I jak w pewnej książce: cudowne działanie magicznej herbaty, panaceum na wszystkie życiowe problemy. Chcesz poplotkować i robisz kubek herbaty, zostajesz zwolniona z pracy i pijesz herbatę...jesteś smutny robisz herbatę...
Od razu poprawia mi się humor, gdy tylko wypiję pyszną herbatę :).

Z racji darmowej wysyłki na stronie smacznaherbata w zeszły weekend postanowiłam skorzystać i zamówić sobie kilka herbat. Herbata My Tea jest skomponowana przeze mnie - jest to moduł na stronie, gdzie sami możemy wybrać składniki.





























A teraz uciekam i wracam do nauki :). Do napisania!

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

26 komentarze