Delia Coral Prosilk

Cześć! Jak przygotowania do Świąt? Ja mam za sobą sprzątanie i duże zakupy (kolejki w sklepach mnie po prostu przerażają, naprawdę myślałam,...

Cześć! Jak przygotowania do Świąt? Ja mam za sobą sprzątanie i duże zakupy (kolejki w sklepach mnie po prostu przerażają, naprawdę myślałam, że nie dam rady w nich wystać ;p). Niestety przez Święta będę musiała również zajrzeć do notatek, gdyż szykuje mi się pięć kolokwiów oraz egzamin cząstkowy. Nie ma to jak nauka podczas świąt, kiedy miało się zamiar wypocząć. A co za oknem? Śnieg podczas Świąt Wielkanocnych, nawet na Boże Narodzenie było go zdecydowanie mniej. Taki mały psikus ;).


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mój nowy nabytek, a mianowicie lakier do paznokci Delia Coral Prosilk numer 155. Niestety zdjęcie nie oddaje w pełni jego koloru, w rzeczywistości jest troszkę ciemniejszy i cieplejszy.



Lakier kupiłam w Super-Pharm za niecałe 5 zł. Nie zauważyłam, że posiadam już prawie identyczny kolor lakieru tylko, że z Marizy, ale mówi się trudno ;). Pierwszym plusem tego lakieru jaki zauważyłam jest to, że szybko wysycha. Niby nic, a jednak nie lubię spędzać godziny czy dwóch czekając bezczynnie aż paznokcie wyschną, a za chwilę się okaże, że do końca tak nie było i dostrzegam ślady na pazurkach. Grr... Tutaj duże zaskoczenie, bo nic takiego się nie stało. Lakier po kilkunastu minutach wysechł, nic przy okazji się na nim nie odcisnęło, z czego jestem bardzo zadowolona :). 



Lakier ma bardzo fajną konsystencję, nie za rzadki i nie za gęsty, jest w sam raz. Bardzo dobrze mi się z nim pracowało, choć nie ukrywam, że pędzelek mógłby być troszkę mniejszy, bo czasem nabierałam zbyt dużo lakieru. Żeby pokryć pazurki wystarczy jedna warstwa, gdyż lakier jest kryjący. Jeśli ktoś chciałby nałożyć dwie warstwy, wystarczy poczekać 3-4 minutki i już można malować.


Co do trwałości to na razie się nie wypowiem, ponieważ od pewnego czasu maluję paznokcie co dwa-trzy dni, także ich kolor ciągle się zmienia. Ale te dwa dni spokojnie wytrzyma :). Dam znać, jeśli ponoszę go kiedyś dłużej na pazurkach :).
Ogólnie lakier dobrze się spisał, nie mam do niego większych zastrzeżeń, chętnie wypróbuję inne kolory z tej serii.

Ostatnie zdjęcie robione jest z lampą, także totalnie kolor się "rozjaśnił". Niestety aparat nie chce do końca ze mną współpracować, ale pracuję nad tym, żeby to się zmieniło ;).

_______________________________
PS Poszukuję kogoś, kto mógłby zrobić dla mnie nagłówek na bloga. Niestety, nie mam obecnie żadnego programu graficznego, więc i moje możliwości są ograniczone. Może znajdzie się ktoś, kto mi pomoże? ;).

PS 2 Wesołych, pełnych miłości Świąt Wielkanocnych! 

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

28 komentarze