Wiosennie! Maj dobrym miesiącem

Witajcie Kochani :). Miesiąc maj właśnie się rozpoczął, dlatego przychodzę do Was z takim wiosennym postem ;). Uwielbiam maj, może z racji, ...

Witajcie Kochani :). Miesiąc maj właśnie się rozpoczął, dlatego przychodzę do Was z takim wiosennym postem ;). Uwielbiam maj, może z racji, że mam urodziny właśnie w tym miesiącu, a może dlatego, że jest to czas, kiedy wszystko już tak naprawdę budzi się do życia.
Ten post będzie taką odskocznią od poprzednich, które były typowo kosmetyczne. Dawno już nie było notki z cyklu optymistycznych, więc postanowiłam, że coś dla Was naskrobię ;).
Towarzyszyć Wam będą piękne kwiaty, które swoją drogę dostałam od chłopaka tak bez okazji, na wiosnę :). Uwielbiam wszelkiego rodzaju kwiaty, a te już w zupełności przyniosły ze sobą wiosnę i są w kolorze jak najbardziej optymistycznym :).


Postanowiłam, że miesiąc maj będzie dobrym miesiącem. A co to oznacza? Wprowadzam parę zmian w życie, mniejszych i większych i mam nadzieję, że mi się uda. Chciałam zachęcić także Was do zmian.

1. Przede wszystkim zaczynam od otoczenia. Porządki w pokoju, usunięcie niepotrzebnych tzn. kurzołapów, które tylko stoją na meblach, zbierają kurz i są do niczego niepotrzebne; porządki w szafie (!), zmobilizowanie się i wyrzucenie/oddanie starych, nienoszonych już przeze mnie ubrań i zrobienie miejsca na nowe, posegregowanie notatek, gdyż w tym semestrze znowu się tego nazbierało a lubię mieć wszystko poukładane, żeby potem łatwiej było czegoś szukać i się nauczyć.
/Posprzątałam, posegregowałam notatki, założyłam nowe segregatory na nie, wyrzuciłam niepotrzebne czy stare rzeczy i od razu zrobiło się lepiej :) /

2. Zmiany w zachowaniu. Chodzi mi głównie o to, aby więcej się uśmiechać i mniej przejmować rzeczami, na które nie mam wpływu.
/Może nie na sto procent się udało, maj i czerwiec to gorący czas - nauka, kolokwia, zaliczenia i egzaminy, ale było zdecydowanie lepiej niż poprzednio/

3. Nauka. Ten punkt już zaczęłam realizować i widzę wreszcie efekty. Przyłożyłam się do tych przedmiotów, które unikałam, albo odkładałam "na potem". Trzeba się wreszcie przemóc i zabrać do nauki - i powiem Wam, że dzięki temu przekonałam się do tych przedmiotów i z większą chęcią się ich uczę.
/Zaczęłam się uczyć do niektórych egzaminów o wiele wcześniej. Zawsze odkładałam to na ostatnią chwilę, a teraz - choć było ciężko - przemogłam się i widać tego efekty :) /

4. Znajdzie się tutaj także punkt dotyczący kosmetyków. A chodzi mi głównie o zużycia. Ostatnio kupowałam dużo kosmetyków, dlatego trzeba i je zużywać ;). Mam otworzonych kilka balsamów, żeli, kremów, dlatego postanawiam, że nie będę otwierała nowych, tylko wykorzystam te do końca.
/Udało się! Zużywam wszystkie produkty, które są otwarte do końca, czego efektem będzie projekt denko - oczywiście jeśli uzbiera się więcej pustych opakowań/

5. Zakupy wiosenne. W tym punkcie chodzi mi o ubrania, które będą mi służyły głownie wiosną. I nie będą to czarne, których mam w szafie najwięcej, ale postawię na kolor :). Zaczęłam już to realizować, gdyż w mojej szafie znalazła się malinowa bluzeczka i kolorowa spódniczka z kwiatami :). Od razu lepiej się czuję w tak wiosennych kolorkach.
/Jak pisałam wyżej kupiłam kolorowe ciuszki - nie miałam czasu na większe zakupy, więc nie jest tego dużo, ale zawsze coś :)/

6. Paznokcie. Wiosna zagościła także na moich pazurkach, więc ten punkt już się po części 'odhaczony'. Ale postaram się także częściej malować paznokcie, głownie na jasne, a nawet zwariowane kolory ;).
/Czy często malowałam? Przyznam szczerze, że czasem nosiłam ten sam manicure przez tydzień, co oczywiście spowodowane był brakiem czasu i tym, że skupiłam się na nauce. Ale zawsze coś tam na nich gościło :)/

7. Więcej ruchu i aktywności fizycznej. Już od wczoraj zaczęłam ćwiczyć, jeśli pogoda się poprawi również będę częściej jeździć na rowerze. Muszę w końcu zmienić tryb życia, bo za parę lat będę wyglądać jak stara babcia o lasce :D. Koniec z tym!
/Ćwiczenia tak zwane pięciominutówki robię dwa razy dziennie już od ok. 2 miesięcy i faktycznie weszło mi to w nawyk, z czego bardzo się cieszę :) /


To są moje małe postanowienia i cele na miesiąc maj. Zachęcam i Was do stworzenia takiej mini listy czynności/ zadań do wykonania. A może już macie takie listy? Pochwalcie się :).

Przyłączcie się do mojej małej akcji, jeśli macie ochotę i publikujcie na blogach swoje cele na miesiąc maj czy po prostu na wiosnę:). Możecie także wklejać ten wiosenny, optymistyczny banner, będzie mi bardzo miło :). Czekam na Wasze wyzwania majowe, razem będzie o wiele łatwiej, gdyż postępy czy efekt będziemy mogli publikować na blogach - a przecież nikt nie chce napisać: Nic nie zrobiłam :D. Wzajemnie się motywujmy i sprawmy, aby ten miesiąc jak i cała wiosna była udana i dała nam kopniaka do spełnienia wszelkich planów!


Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

21 komentarze