Przegląd miesiąca (listopad)

Kolejny miesiąc za nami, a ja przychodzę do Was z przeglądem listopada. Tym razem bardziej jesiennie. Będzie trochę filmów, muzyki i czeg...


Kolejny miesiąc za nami, a ja przychodzę do Was z przeglądem listopada. Tym razem bardziej jesiennie. Będzie trochę filmów, muzyki i czegoś jeszcze. Zapraszam do czytania i inspirowania się.


1. Obejrzany film
W tym miesiącu polecę Wam trzy filmy. Pierwszy z nich "Najlepsze, najgorsze wakacje" to luźny film, oglądałam go w podróży, dla nastolatków, ale i nie tylko. Według mnie ma w sobie jakiś głębszy przekaz. Opowiada o nastolatku, który wyjeżdża na wakacje z mamą i jej partnerem. Nie wszystko jest kolorowe i piękne, jednak chłopiec odnajduje radość w czymś, co pozwala mu miło spędzić te wakacje.
Kolejnym filmem, o którym wspomnę jest "Bez miłości ani słowa". Naprawdę świetny film! Warty obejrzenia, dający do myślenia, wzruszający, nie do końca typowy film. Lubię takie nieoczywiste historie. Opowiada o pisarzu i jego rodzinie, o trudnościach w związkach i relacjach. Polecam serdecznie, dodatkowo świetna ścieżka dźwiękowa.
I ostatni to thriller "Plan lotu" z Jodie Foster. Kobieta podróżuje samolotem wraz ze swoją córką. W pewnym momencie dziecko znika. Matka rozpaczliwie stara się ją odnaleźć, a wszyscy wokół wmawiają jej, że dziewczynka w ogóle nie wchodziła na pokład. Z reguły nie lubię thrillerów, jednak są pewne wyjątki. Ten do nich należy, trzymał w napięciu do końca, trudno było się od niego oderwać. Niespodziewany zwrot akcji może szokować widza, a właśnie o to chodzi. Polecam nie tylko osobom lubiącym tego typu filmy.

   

 (źródło zdjęć: filmweb.pl)


2. Najczęściej słuchane piosenki
Tym razem wspomnę o piosence "Try" Colbie Caillat - cudowna piosenka ze świetnym tekstem i teledyskiem. Chciałabym też polecić Wam remixy piosenek Collina McLoughlin'a. Świetny głos, muzyka i cała przeróbka. Moje ulubione i słuchane non stop piosenki to: "Fix you" (Coldplay'a), "If I lose myself" (One Republic) oraz "Stay" (Rihanny) oczywiście covery.






3. Umilacz czasu
W listopadzie już na stałe zagościły u mnie woski i świece zapachowe. Są bardzo klimatyczne, wprowadzają nas już w świąteczny nastrój i oczywiście pięknie pachną. Paliłam głównie wosk z Yankee Candle Home Sweet Home, ale także świece no name żurawinowe, jabłkowo-cynamonowe i tym podobne.




4. Jedzenie/słodycze
Tym razem wspomnę o czekoladzie Milka. Na zdjęciu akurat z orzechami, ale mi szczególnie posmakowała Milka Oreo. Pycha! Do tego kubek gorącej herbaty z cytryną lub herbatki owocowej i wieczór jest cudowny bez wychodzenia z domu ;). Świecę ze zdjęcia wraz z czekoladą dostałam od chłopaka tak na umilenie wieczoru <3.


W tym miesiącu to już wszystko. Mam nadzieję, że grudzień będzie obfitował w więcej ciekawych wydarzeń, obejrzanych filmów i wreszcie uda mi się przeczytać jakąś książkę. Na razie z tym ciężko, jestem w trakcie czytania "Zaginionej dziewczyny", mam nadzieję, że w grudniu pojawi się w zestawieniu ;).

Koniecznie napiszcie, czy oglądałyście któryś z tych filmów i co sądzicie. I dajcie znać co Was zainteresowało i zainspirowało w listopadzie. Trzymajcie się cieplutko i do następnego!

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

35 komentarze