Trzy pędzle Hakuro, które warto mieć

Wykonując makijaż, codziennie używam różnych pędzli, które ułatwiają mi nakładanie kosmetyków na twarz, powieki, brwi. Już chyba minęły...


Wykonując makijaż, codziennie używam różnych pędzli, które ułatwiają mi nakładanie kosmetyków na twarz, powieki, brwi. Już chyba minęły czasy, kiedy to sięgałyśmy po zwykłe pacynki czy używałyśmy palców. Oczywiście w wielu przypadkach nadal posługujemy się palcami, bo jest to po prostu wygodniejsze, np. przy aplikacji kremowych cieni. Jednak pędzle stają się coraz bardziej popularne i chcemy mieć w swojej kosmetyczce takie, które ułatwią nam wykonywanie makijażu, są dobre jakościowo i posłużą nam przez długi czas.

Dziś weźmiemy pod lupę pędzle Hakuro. W tym poście przedstawię trzy różne pędzle - każdy z nich ma inne zadanie i przeznaczenie. Według mnie są to podstawowe pędzle, które warto mieć i które z pewnością nam się przydadzą.




Pędzel do nakładania cieni Hakuro H70
To pędzelek, który służy do nakładania cieni na całą powiekę. Jest lekko spłaszczony, dzięki czemu łatwo nałożyć cień nie tylko na powiekę, ale także w załamaniu. Ten pędzel mam ponad 2 lata i zauważyłam, że kilka włosków wypadło, jednak zdarza się to bardzo sporadycznie i pędzel nadal wygląda bardzo dobrze. Nie drapie, dobrze się go czyści, łatwo go domyć. Wykonany jest z naturalnego włosia.



Pędzel do brwi Hakuro H85
Pędzel, który pokochałam od pierwszego użycia. Pomaga w wykonaniu precyzyjnych linii, można go używać także do eyelinera i też sprawdza się bardzo dobrze. Łatwo się nim wypełnia brwi, jest zrobiony z włosia syntetycznego, skośnie przyciętego. Mam go już 2 lata i wygląda jak nowy. Nie gubi włosia i łatwo się go myje.



Pędzel do różu i bronzera Hakuro H24
Uwielbiam ten pędzel! Jest miękki, ale jednocześnie włosie jest zbite, dzięki czemu świetnie aplikuje się nim róż. Nie robi plam na twarzy, każdy produkt można nim łatwo rozetrzeć. Nie gubi włosia, szybko i sprawnie można go domyć z różu czy bronzera. Wykonany jest z włosia syntetycznego.



W swoich zbiorach posiadam także inne pędzle marki Hakuro. W tym poście skupiłam się na trzech, które lubię najbardziej i w które warto zainwestować, jeśli zaczynacie kompletować swoje pierwsze pędzle i interesuje Was ta marka. Uważam, że warto posiadać każdy z nich, mają różnorodne zastosowanie i jest to taka podstawa codziennego makijażu. 




Używałyście tych pędzli? A może dopiero zaczynacie swoją przygodę z makijażem i zastanawiacie się jakie pędzle wybrać?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

43 komentarze