Wywody o książkach :)

Cześć :). W roku akademickim zazwyczaj nie mam czasu na czytanie, a bardzo lubię poczytać coś innego niż to co muszę (czytaj: wykłady z anal...

Cześć :). W roku akademickim zazwyczaj nie mam czasu na czytanie, a bardzo lubię poczytać coś innego niż to co muszę (czytaj: wykłady z analizy matematycznej czy coś w tym stylu ;p). Dlatego w wakacje staram się wypożyczyć bądź kupić trochę książek i je przeczytać. Niektóre kupuję jeszcze podczas roku ak., oczywiście odkładam je na półkę, gdzie czekają na swoją kolej :). Staram się szukać ciekawych powieści, kryminałów, ewentualnie romansów i innych gatunków na wyprzedażach czy przecenach. Czasem można naprawdę się obkupić za niewielkie pieniądze :). Często odwiedzam Matras, gdzie albo książki mają obniżone ceny albo są "wrzucone" do dużych koszy i trzeba po prostu "wygrzebać" coś przyzwoitego. Często takie książki kosztują 4, 5 czy 10zł. Oczywiście można także wymienić się z kimś, np. na wizaz.pl :) Nieraz tak robiłam i to naprawdę korzystne dla obydwu stron :). Obecnie kończę już "Pokutę", o której wspominałam kilka notek wstecz i czytam "Agatha Raisin i Ciasto Śmierci".



Tak tak, czytam dwie na raz, pomyślicie, że coś ze mną nie tak ;). Ale "Agathę..." wzięłam parę dni temu w podróż (jest małego formatu i przede wszystkim lekka :) ), żebym miała czym zająć się zanim dotrę na miejsce i tak mnie wciągnęła, że od razu ją przeczytałam. Co do tego kryminału, jest to raczej taki z lżejszych, w sam raz na chwilowe oderwanie się od obowiązków i relaks :). Tę książkę kupiłam w zwykłym kiosku, bodajże w Kolporterze za niecałe 5zł :). Także czytanie jest nie tylko dla tych, którzy nie mają co robić z pieniędzmi ;), ale każdy z nas może kupić ciekawą książkę za niewielkie pieniądze, wystarczy tylko trochę poszukać :). Ach no i właśnie! Przecież można czytać książki również na czytniku ebook czy na komputerze. Tak, wiem, nie każdemu ta forma odpowiada, ale gdy już nie mamy innego wyjścia -np. nie możemy zdobyć danej książki, można wybrać takie rozwiązanie :). Będąc w liceum ciągle czytałam nie nosząc przy sobie żadnej książki :). Wystarczyła mi MP4, na której miałam wgrane ebooki, a że ekran był dość sporo przypominała ona czytnik ebook :). Także drodzy czytelnicy, dla chcącego nic trudnego :).

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

42 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG