Przegląd miesiąca (luty)

Dziś zapraszam Was na przegląd lutego. Opowiem o książkach, które przeczytałam, o filmach, muzyce i wielu innych rzeczach. Zapraszam dale...


Dziś zapraszam Was na przegląd lutego. Opowiem o książkach, które przeczytałam, o filmach, muzyce i wielu innych rzeczach. Zapraszam dalej!

1. Przeczytane książki
Mężczyzna od poniedziałku do piątku Alice Peterson - bardzo przyjemna, niewymagająca lektura, można się przy niej odprężyć i zrelaksować. Gilly zostaje porzucona tuz przed ślubem, zostaje sama z psem i z opłatami za mieszkanie. Postanawia wynająć pokój w swoim mieszkaniu i szuka odpowiedniej osoby. Trafia się przystojny facet, w którym od razu się zadurzyła, ale czy to na pewno będzie ten odpowiedni mężczyzna? Polecam, jeśli lubicie tego typu romantyczne historie.

Walentynki w Valentine/Niespodzianka na walentynki DeAnna Talcott - przeczytałam tę książkę w ramach zbliżających się wtedy Walentynek. Opowiada o dziewczynie, która ma niezwykły dar do kojarzenia par, jest kimś w rodzaju amora czy kupidyna. Swata ludzi i całkiem dobrze jej to wychodzi. Gdy sprzątnęła sprzed nosa pewnemu ranczerowi kobietę i wyswatała ją z innym, postanawia odkupić swoje winy i pomóc mu znaleźć idealną kandydatkę na żonę. Lekka, przyjemna lektura, troszkę dziwna, myślałam, że troszkę inaczej potoczą się losy bohaterów, że końcówka będzie inna i bardziej rozwinięta, miałam wrażenie, że pod koniec autorka pisała szybko, byle tylko skończyć tę opowieść. Jednak na podróż, na jeden czy dwa wieczory w sam raz.

 
(źródło zdjęć: empik.com oraz lubimyczytac.pl)

2. Obejrzane filmy
Za jakie grzechy, dobry Boże - po kilku pierwszych minutach chciałam wyłączyć film, jednak dobrze, że tego nie zrobiłam. Bardzo zabawny film, dosyć specyficzne poczucie humoru, także nie każdemu będzie się podobał. A opowiada o rodzinie, w której jest naprawdę różnorodnie. Claude i Marie mają cztery córki, które związały się z mężczyznami o różnych religiach, konserwatywni rodzice, zwłaszcza ojciec nie może się z tym pogodzić. To francuska komedia, nie przepadam za takimi produkcjami, jednak ten film mi się spodobał.

Słowo na M (What If) - obejrzałam ten film m.in. dlatego, że grała tu aktorka znana z In your eyes, o którym pisałam Wam w poprzednim przeglądzie. Rolę męską powierzono Danielowi Radcliffe. Film opowiada o losach dwojga młodych ludzi, którzy przypadkowo się poznają i zostają przyjaciółmi. I jak to w takich historiach bywa, coś zaczyna się między nimi dziać. Byłoby wszystko dobrze, gdyby nie to, że Chantry ma chłopaka. Fajny film na wieczór, nie jest to do końca typowa komedia romantyczna, miłość ukazana jest w bardziej dojrzały sposób, a inteligentne dialogi dodają głębi całości. Myślę, że warto go obejrzeć, ponieważ nie jest to typowy słodki film ale i nie jest ciężki i przytłaczający. Polecam każdemu z Was.

Love, Rose - w przeglądzie grudnia wspomniałam o książce o tym samym tytule. Książka bardzo mi się spodobała, dlatego postanowiłam obejrzeć też film. Opowiada on o parze przyjaciół, którzy znają się od dzieciństwa. W życiu dorosłym ich drogi trochę się rozchodzą, pomimo ciężkich chwil w życiu, nie zapominają o sobie. Porównując książkę z filmem, bardziej podobała mi się książka. W filmie wiele wątków jest pominiętych, zmienionych. Jednak oceniając sam film - jest ciekawy, aktorzy wg mnie też są dobrze dobrani (choć troszkę mnie to denerwowało, że główna bohaterka w przeciągu lat wyglądała ciągle tak samo i młodo) i ogólnie film nie nudzi i przyjemnie się go ogląda. Dobry na samotny wieczór ale i dla par :).


(źródło zdjęć: filmweb.pl)

3. Serial
The Affair - chciałam tylko wspomnieć o tym serialu, ponieważ jeszcze nie obejrzałam wszystkich odcinków. Jednak już teraz mogę powiedzieć, że to dość nietypowy serial, zagłębiający się w psychikę bohaterów. Sytuacje pokazane są z dwóch perspektyw - kobiety oraz mężczyzny. I co zaskakujące, różnią się od siebie. Serial opowiada o parze ludzi, którzy zbliżają się do siebie, jednak każde z nich ma swoją rodzinę. Momentami jestem zszokowana i zdziwiona, jednak ogólną ocenę wydam po obejrzeniu całego sezonu.

(źródło zdjęcia: filmweb.pl)


4. Najczęściej słuchane piosenki
Piosenką, którą odkryłam na nowo jest Take you higher Goodwill & Hook N Sling, choć w nieco wolniejszej wersji. A przypominałam sobie o niej dzięki serialowi, który oglądam i o którym wspomniałam wyżej, czyli The Affair. W jednym z odcinków pojawiła się na końcu i od tej pory nucę ją bez przerwy :). Kolejną piosenką, którą polecam jest Between the bars Ellit Smith.
A z takich nowszych hitów słuchałam I'm an Albatraoz AronChupa, Perdoname Deorro feat. Adrian Delgado&DyCy oraz Girls in Luv DJane HouseKat feat. Rameez

 

 



 



5. Ulubiona biżuteria
Do mojej kolekcji bransoletek dołączyła kolejna. Mam już dwie bransoletki z jadeitów i je uwielbiam. Tę bransoletkę jak i poprzednie dostałam od chłopaka i bardzo mi się podoba. Można ją nosić zarówno solo jak i z pozostałymi w komplecie.


6. Wydarzenie
Walentynki i ferie spędziłam w Wiśle. Przede wszystkim była piękna pogoda, słońce cudownie przygrzewało i umilało spacery. Wypoczęłam, zregenerowałam siły i zjadłam pyszne jedzonko ;). Zobaczyłam m.in. skocznię Malinkę, pobiegałam na nartach, zrelaksowałam się w jaccuzzi i saunie. Zrobiłam też mnóstwo zdjęć. Szkoda, że trzeba było już wracać, chętnie zostałabym dłużej. W Czechach byłam tylko przejazdem, ale udało mi się zahaczyć o DM. Wreszcie mogłam odwiedzić tę drogerię i wybrać kilka kosmetyków. Pokażę je w poście z zakupami. Kupiłam także taką malutką pamiątkę, a mianowicie magnes. Więcej zdjęć na instagramie, na który serdecznie zapraszam.









7. Zakup miesiąca
Ta koszulka strasznie mi się spodobała, szara z napisem, opadająca na jedno ramię. Prosta, ale bardzo fajna i wygodna. W lutym nosiłam ją dosyć często, zdecydowanie stała się ulubieńcem miesiąca.




8. Ulubiony napój, koktail
Tym razem wspomnę o smoothie, którego bazą jest banan. Dodawałam różne inne składniki, choćby kakao, płatki owsiane czy kiwi i wychodziły pyszne, pożywne i gęste napoje.


9. Jedzenie
Ostatnio polubiłam placuszki bananowe. Prosto i szybko, można je jeść z konfiturami, owocami czy syropem, np. malinowym.


Na dziś to wszystko. Dajcie znać, czy znacie coś z polecanych przeze mnie rzeczy, czy oglądałyście te filmy, albo czytałyście książki.Chętnie poczytam też o tym, co u Was ciekawego działo się w lutym.

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

20 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG