Słońce i piasek? Czy można to poczuć? | Sun&sand Yankee Candle

  Cześć Kochani! Woski i świece palę głównie jesienią i zimą. Wtedy jest odpowiedni klimat, lubię wieczorami usiąść z książką i herbatą...


Cześć Kochani! Woski i świece palę głównie jesienią i zimą. Wtedy jest odpowiedni klimat, lubię wieczorami usiąść z książką i herbatą i zapalić pachnący wosk. Jednak przekonałam się i latem od czasu do czasu także korzystam ze swojego kominka. W swoich zbiorach mam wosk z Yankee Candle o letniej i wakacyjnej nazwie Sun&Sand.


Gdy pierwszy raz go zapaliłam na małej przestrzeni wydawało mi się, że jest dosyć mocny i nie do końca przypadł mi do gustu. Dopiero odpalony po raz drugi (ten sam kawałek) bardzo mi się spodobał. Wtedy był mniej intensywny, a z kominka wydobył się piękny zapach: świeży, wakacyjny i rzeczywiście skojarzył mi się z latem i wakacjami. "Czuć" w nim plażę, morską bryzę, to naprawdę ciekawy i trudny do opisania zapach. Myślę, że to za sprawą kwiatu pomarańczy, piżma, lawendy i świeżych cytrusów. 

Czytałam też, że wielu osobom przypomina zapach olejku z Nuxe - olejku nie miałam, więc trudno mi się wypowiedzieć, ale fanki tego produktu powinny wypróbować też wosk.


W opakowaniu wosk nie pachniał tak dobrze, a tu takie miłe zaskoczenie. Odpalam ten wosk i od razu przypominają mi się wieczory na plaży, spacer brzegiem morza. Moja mama ma bardzo wyczulony węch i jest wrażliwa na zapachy - gdy tylko jakiś odpalę to od razu czuje - większość z nich jej się nie podoba i są dla niej za intensywne. Zapach tego wosku dotarł z piętra aż na dół i o dziwo, jej się bardzo spodobał.



Lubicie woski? A może palicie je tylko w zimne dni? Jaki wosk jest Waszym ulubionym?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

16 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG