Przydatne gadżety #3: płatek peelingujący do twarzy Sephora

Do mycia twarzy używam zazwyczaj żelu lub pianki, wody i... rąk. Nic odkrywczego. Jednak lubię testować gadżety, które ułatwiają ten pr...


Do mycia twarzy używam zazwyczaj żelu lub pianki, wody i... rąk. Nic odkrywczego. Jednak lubię testować gadżety, które ułatwiają ten proces i robią to dokładniej niż nasze dłonie. Swego czasu używałam szczoteczki mechanicznej. Na płatek peelingujący skusiłam się po obejrzeniu filmiku i przeczytaniu wpisu u Basi (callmeblondieee). Wydał mi się ciekawym gadżetem i postanowiłam sprawdzić, jak sobie radzi z myciem twarzy i peelingowaniem jej.


Płatek jest mały, w kolorze białym, ma przyssawkę, więc jeśli chcemy, możemy go przeczepić w naszej łazience. Posiada silikonowe igiełki, które pomagają usuwać zanieczyszczenia z naszej twarzy. Jego kształt ułatwia trzymanie w dłoni. Dostaniemy go w Sephorze, koszt to 19 zł.

Płatek jest bardzo delikatny, więc osoby mające wrażliwą skórę powinny być usatysfakcjonowane. Nie musimy się obawiać, że podrażni twarz jak na przykład mocne szczoteczki. Wystarczy nałożyć odrobinę żelu do mycia twarzy i kolistymi ruchami masować twarz, a następnie wszystko spłukać. Nazwa produktu może być trochę myląca, ponieważ płatek peelingujący kojarzy mi się z usuwaniem martwego naskórka - tutaj raczej na to bym nie liczyła, jest za miękki i delikatny do tego celu. Jednak do samego mycia twarzy sprawdza się bardzo dobrze.


Lubię używać tego gadżetu zwłaszcza rano do delikatnego oczyszczenia mojej twarzy. Jednak wieczorem także się sprawdza i usuwa pozostałości podkładu, który wcześniej zmywam płynem micelarnym. 

Pielęgnacja i higiena tej gąbeczki jest bardzo prosta. Wystarczy po użyciu opłukać ją wodą. Nakładam na nią także odrobinę żelu do twarzy, aby domyć wszelkie resztki po podkładzie. Można oczywiście przemyć ją także tonikiem czy płynem micelarnym.

Myślę, że warto wypróbować ten mały gadżet. Słyszałam, że w Rossmannie jest bardzo podobny płatek peelingujący i  kosztuje mniej, bo ok. 5zł, więc może warto się za nim rozejrzeć.



Macie ten płatek? Co o nim sądzicie? A może używacie Foreo Luna? Macie porównanie z tym małym płatkiem? A może wolicie szczoteczki do twarzy?



Inne posty z serii PRZYDATNE GADŻETY możecie zobaczyć: TUTAJ

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

22 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG