Zakupy i nowości: maj-czerwiec | Benefit, Bath&Body Works, Chiodo, Estee Lauder

Wpisy z nowościami i zakupami są zazwyczaj tymi, które chętnie czytacie. Ja także lubię takie posty, zawsze można coś ciekawego podejrze...


Wpisy z nowościami i zakupami są zazwyczaj tymi, które chętnie czytacie. Ja także lubię takie posty, zawsze można coś ciekawego podejrzeć i samemu się na to skusić. Tym razem połączyłam dwa miesiące, będzie zarówno pielęgnacja jak i kolorówka, a także mnóstwo lakierów hybrydowych w pięknych wakacyjnych kolorach ale nie tylko! Od razu mnie to zmobilizowało do wykonania różnych stylizacji, co mogliście zobaczyć na instagramie - jeśli jeszcze mnie tam nie śledzicie - serdecznie zapraszam: @delisheblog.  A teraz zobaczcie sami, co wpadło w moje ręce w ostatnich tygodniach.


Na początek nowości od Pharmaceris, czyli aż pięć produktów do włosów i skóry głowy. Mamy tutaj zarówno szampony, odżywkę  i kurację stymulującą wzrost jak i oczyszczający peeling. Uwielbiam testować produkty do włosów - jestem bardzo ciekawa, czy te kosmetyki faktycznie pomogą i będą miały wpływ na ich porost. Kosmetyki mają w składzie m.in.kofeinę, biotynę i wyciąg z orzecha. Zaczynam testowanie i na pewno dam znać, czy warto się na nie skusić.


Dostałam także paczkę od Magdy (joyofjelly). Trafił do mnie zestaw trzech pełnowymiarowych produktów z Bath&Body Works - mgiełka, żel pod prysznic i balsam o zapachu Pink Chiffon. Miałam już z tej serii mini balsam - to piękny zapach, które pasuje także latem. Myślę, że ten zestaw pojedzie ze mną na wakacje. Jeszcze raz bardzo dziękuję!


Wzięłam także udział w konkursie Miss Sporty na instagramie, gdzie trzeba było wykonać zdjęcie typu flat lay z ich kosmetykami. Udało mi się i wygrałam zestaw kosmetyków. Myślę, że zestaw do kogoś powędruje, a ja zostawię sobie róż, bo jak wiecie uwielbiam róże i mam ich całkiem sporą gromadkę. Ten dodatkowo ma piękne tłoczenie, dzięki czemu produkt wydaje się być trójwymiarowy.


Już od kilku miesięcy polowałam na peelingi do ust marki Evree. Niestety, ciągle były wykupione. Posiłkowałam się swoim domowej roboty, jednak nie zawsze mam na to czas i ochotę, aby go robić, dlatego lubię mieć też coś gotowego. I tak się złożyło, że dostałam od marki oba warianty zapachowe zarówno peelingów jak i balsamów do ust. Testuję je sobie od maja i niebawem napiszę o nich kilka słów.

peeling do ust evree

Kolejna nowość w mojej kosmetyczce to podkład Estee Lauder Double Wear Light. Posiadam także podstawową wersję tego podkładu - mam go już od dawna i jeszcze nie napisałam żadnej recenzji, także nadrobię to i postaram się napisać zarówno o jednym jak i drugim podkładzie. Po zużyciu próbki, która wystarczyła na kilka razy, postanowiłam wybrać pełnowymiarowy produkt. Co prawda, próbkę miałam w jaśniejszym odcieniu, jednak ten (1.0) też wygląda dobrze i świetnie się dopasowuje.  

estee lauder double wear light podkład haul

Magda (joyofjelly) to jedna z kusicielek kosmetycznych, która zawsze pokaże mi coś, do czego wzdycham. I tak było tym razem. Kupiłam paletę Cheek Parade z Benefit, któa zawiera pięć pełnowymiarowych produktów: Hoola, Hoola Lite, Galifornia, Dandelion oraz Rockateur. To wersja limitowana, która dosyć szybko zniknęła z półek. Najpierw chciałam ją kupić przez internet, ale oczywiście była już niedostępna, potem miała mi ją kupić Magda (a raczej jej chłopak - dziękuję raz jeszcze za poświęcenie :P i pójście do Sephory), a ostatecznie kupiłam ją z rabatem -15% stacjonarnie w Warszawie. Cena regularna to 289zł, po rabacie kosztowała ok.246zł. To zdecydowanie kusząca propozycja, tym bardziej, że za wszystkie standardowe produkty zapłacilibyśmy w normalnej cenie 825zł.

cheek parade benefit hoola galifornia dandelion
cheek parade benefit hoola galifornia dandelion

Ostatnie już nowości to produkty marki Chiodo. Obok Cleanera i Removera mamy tutaj top, bazę, a także mnóstwo lakierów hybrydowych. Trzy lakiery ze zdjęcia poniżej miałam już na paznokciach i wyglądają niesamowicie (szczególnie ten wakacyjny, lekko neonowy Bright Illumination nr 238).

lakiery hybrydowe chiodo

Kolekcja Edyty Górniak to dopiero perełki! Na paznokciach miałam już ten niebieski, a w kolejce czeka nudziak Hello LA nr 700. Niebawem opublikuję wpis dotyczący tych lakierów i pokażę je na wzornikach. Na paznokciach na bieżąco pokazuję moje stylizacje na instagramie (delisheblog). Już mogę powiedzieć, że jest moc! Piękne kolory, świetnie się utrzymują i... mam ochotę na więcej!

lakiery hybrydowe chiodo kolekcja Edyty Górniak

I to już wszystkie nowości z ostatnich dwóch miesięcy. Co wpadło Wam w oko? Może któryś lakier do paznokci? O czym chciałybyście poczytać najpierw?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG