Jaki puder wybrać? Czym się kierować? Puder sypki, transparentny, w kamieniu | Moje typy, tricki, porady

Na rynku dostępnych jest wiele pudrów do twarzy. Matujące, rozświetlające, sypkie, w kamieniu, dające kolor, transparentne. Często zasta...


Na rynku dostępnych jest wiele pudrów do twarzy. Matujące, rozświetlające, sypkie, w kamieniu, dające kolor, transparentne. Często zastanawiamy się jaki puder wybrać i który będzie dla nas najlepszy. Nie ma jednej recepty dla wszystkich, bo jak to często bywa nie zawsze kosmetyk, który sprawdzi się u kogoś, będzie dobry także dla nas. Jednak można zawęzić poszukiwanie pudru idealnego, wybierając te czynniki, które nam odpowiadają.


JAKI PUDER WYBRAĆ?
Przede wszystkim zastanówmy się, czego oczekujemy od tego kosmetyku. Chcemy, żeby utrwalił makijaż, zmatowił naszą skórę czy po prostu nadał jej kolor? Każdy puder ma inne właściwości, więc przed zakupem powinniśmy czytać zarówno etykiety jak i recenzje produktu. Coraz bardziej popularne są pudry mineralne, które mają lepszy skład, nasza skóra oddycha i nie jest obciążona. Musimy zdecydować, czego tak naprawdę potrzebujemy i w ten sposób eliminować kolejne pudry podczas naszych poszukiwań.



PUDER KOLOROWY CZY TRANSPARENTNY?

Pierwszy z nich nadaje naszej skórze kolor, dlatego trzeba umiejętnie go dobrać, aby po nałożeniu nie mieć zbyt pomarańczowej twarzy czy zbyt brązowej. Puder zazwyczaj nakładamy na podkład, w celu utrwalenia go, dlatego najlepiej sprawdzić, jak komponuje się razem z nim. Odcienie przeważnie są napisane na opakowaniu lub oznaczone numerkami. Najczęściej jest tak, że najmniejsza liczba odpowiada najjaśniejszemu odcieniowi, jednak musimy uważać, bo nie zawsze tak jest i może nas to wprowadzić w błąd. Często puder daje tylko mgiełkę koloru i nie musimy się obawiać, że zmieni kolor podkładu. Oczywiście wiele z nas nie musi czy też nie chce nakładać podkładu i szuka takiego pudru, który zakryje co nieco i będzie ładnie się prezentował solo na twarzy.

Gama kolorystyczna niektórych pudrów niestety jest uboga i osoby z bardzo jasną cerą nie zawsze znajdą odpowiedni puder w każdej marce. Z pomocą przychodzą pudry transparentne, które nie nadają żadnego koloru naszej cerze, a co za tym idzie nie zmieniają też odcienia naszego podkładu ale i nie zakrywają niedoskonałości. Nadają się więc do utrwalenia makijażu. Zazwyczaj są one koloru białego, ale czasami też występują w kolorach jasnego beżu.

Ja skłaniam się bardziej ku pudrom transparentnym, ponieważ moja skóra jest bardzo jasna. Poza tym, mam pewność, że nie zmieni się odcień mojego podkładu. Z tego powodu polecam pudry transparentne, które nie zrobią nam krzywdy, a dobrze utrwalą nasz makijaż.



PUDER SYPKI CZY W KAMIENIU?

Puder w kamieniu to inaczej puder w kompakcie. Jest on sprasowany, bardziej poręczny i łatwiejszy w użytkowaniu. Możemy go wrzucić do torebki bez obawy, że coś nam się wysypie. Często taki puder posiada lusterko oraz może mieć także gąbeczkę czy mały pędzelek. W ciągu dnia łatwiej go wyciągnąć i poprawić nasz makijaż.

Puder sypki jak sama nazwa wskazuje jest sproszkowany i ma inną formę niż puder w kompakcie. Takim pudrem możemy lekko omieść naszą twarz, choć trzeba przy tym uważać, ponieważ te pudry mają tendencję do pylenia. Trzeba naprawdę delikatnie go aplikować i nabierać niewielką ilość na pędzel. Pudry sypkie są zarówno w kolorze jak i transparentne. 





PUDER ROZŚWIETLAJĄCY CZY MATUJĄCY?

Tutaj bardzo łatwo się domyślić i można się sugerować ich nazwą. Pierwszy z nich nada naszej skórze blasku, rozświetli ją i odświeży. Matujący natomiast przyda się, gdy nasza cera jest tłusta, często się świeci i makijaż bardzo szybko z niej schodzi. Mając taką cerę trzeba uważać z pudrami rozświetlającymi, które dodatkowo ją "nabłyszczą". Przy cerze z problemami, widocznymi naczynkami też musimy się zastanowić, czy chcemy to dodatkowo eksponować, ponieważ puder rozświetlający uwydatni nasze mankamenty. Pudry rozświetlające często mają formę kulek, ale są też w kamieniu czy w postaci sypkiej. Oczywiście, należy też uważać na pudry silnie matujące, ponieważ mogą przesuszyć naszą twarz - takie pudry używam zazwyczaj na większe wyjścia czy po prostu wtedy, kiedy chcę mieć idealny i długo utrzymujący się makijaż. Nie używam ich codziennie.




CZYM NAKŁADAĆ?

Często do pudru dołączona jest gąbeczka. Jeśli chcemy mocniej zmatowić twarz możemy jej użyć. Przydaje się także, gdy chcemy poprawić makijaż np. w szkole czy w pracy. Jednak ja wolę duże pędzle, omiatającym ruchem nakładam puder na całą twarz. W tym przypadku nie ma obaw, że nałożymy go za dużo i będziemy wyglądać niekorzystnie. Gdy zależy mi na bardziej trwałym makijażu, używam zbitego pędzla - wciskającym ruchem nakładam puder na twarz.



TRICKI

Puder można nakładać także... pod podkład. Wystarczy lekko omieść twarz, a potem normalnie nałożyć podkład. Ten zabieg ma spowodować, że makijaż będzie się dłużej utrzymywał. U wielu osób ten trick się sprawdza, więc jeśli jeszcze nie słyszałyście o tym, to polecam wypróbować.

Jeśli macie tłuste powieki, to warto używać bazy pod cienie. Aby makijaż oka utrzymywał się jeszcze dłużej, wystarczy przed nałożeniem bazy i po nanieść na powiekę odrobinę pudru. Podobnie z kremowymi cieniami, aby dłużej się utrzymywały, można nałożyć na nie puder (najlepiej transparentny, aby nie zmienił koloru cienia).

Aby pozbyć się nadmiaru pudru nie niszcząc makijażu i by wszystko wyglądało bardziej naturalnie warto spryskać twarz mgiełką lub wodą termalną. Wtedy wszystkie warstwy ładnie się stopią ze sobą, a twarz będzie wyglądała świeżo i promiennie.




MOJE TYPY 

W swoim życiu przetestowałam naprawdę wiele pudrów do twarzy. Na chwilę obecną używam czterech: jeden mam w torebce, jeden jest sypki i dwa w kamieniu. Do codziennego makijażu używam pudru Soft Compact Powder z Manhattanu nr 0 transparent. Świetnie się sprawdza, nie tworzy tzw. ciasta na twarzy, wygląda bardo naturalnie, utrwala podkład, matuje i długo się utrzymuje. Nakładam go pędzlem, jednak ten puder ma też dołączoną gąbeczkę, więc możemy go np. nosić w torebce. Drugi puder, którego używam to Blot z Mac. Możemy go nakładać na podkład jak i solo. Jego zadaniem jest matowienie naszej skóry oraz utrwalenie makijażu. Puder, który mam w torebce i jest już na wykończeniu to Affinitone z Maybelline. Warto także wypróbować puder Stay Matte z Rimmel.

Sypki puder, który posiadam to Anti-Shine Powder z Kryolanu. Jest to ryżowy puder, który mocno matuje naszą skórę na wiele godzin. Poprzednio miałam puder bambusowy z Biochemii Urody, który także świetnie się spisywał w tej roli. Puder z Kryolanu jest transparentny i bardzo wydajny. Jak już pisałam wcześniej, nie używam go codziennie, ponieważ jest bardzo mocno matujący, a co za tym idzie może przesuszać. Stosuję go w wyjątkowych sytuacjach, na imprezy czy w takie dni, kiedy chcę, żeby mój makijaż utrzymał się przez wiele godzin. 


Mam nadzieję, że dla osób, które mają problem z wyborem pudru post okaże się przydatny. Właśnie trwa  promocja -49 % w Rossmannie na podkłady, korektory, róże i pudry, więc taka ściągawka będzie pomocna.  Zachęcam też do zapoznania się z moimi typami - czyli co warto kupić podczas tej promocji.

Dajcie znać jakie pudry lubicie, czym się kierujecie przy wyborze i na jakie marki stawiacie.

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

34 komentarze