3x tańszy zamiennik Estee Lauder Double Wear Light?

O tym, że cały czas szukam podkładu idealnego pewnie już wiecie. Kto z nas, nie chciałby mieć podkładu, który utrzymuje się na twarzy ca...

estee lauder double wear light zamiennik

O tym, że cały czas szukam podkładu idealnego pewnie już wiecie. Kto z nas, nie chciałby mieć podkładu, który utrzymuje się na twarzy cały dzień, wyrównuje koloryt, zakrywa co trzeba a skóra wygląda naturalnie i promiennie. I myślę, że mogę powiedzieć, że już znalazłam taki produkt - jest to podkład znanej marki Estee Lauder, Double Wear ale wersja w tubce - Light. Jak z klasycznej wersji podkładu w słoiczku nie do końca jestem zadowolona i jest dla mnie za ciężka tak wersja Light sprawdza się rewelacyjnie. Jednak jak sami dobrze wiemy, podkład nie należy do najtańszych bo kosztuje w regularnej cenie 185zł. Dlatego cały czas szukam czegoś, czym mogłabym go zastąpić i miałby podobne właściwości. 

W moje ręce wpadł podkład ponad 3 razy tańszy, który już samym designem przypomina wspomniany podkład, mamy duży wybór kolorystyczny, a sam producent opisuje jego właściwości w następujący sposób: podkład, który nie zatyka porów, ma beztłuszczową formułę, kryje niedoskonałości a skóra pozostaje świeża, nie błyszczy się i zachowuje matowe wykończenie. Czyż nie brzmi dobrze? Przekonajmy się, czy to wszystko prawda i czy może konkurować z podkładem z wyższej półki.


Zamiennik Double Wear Light Estee Lauder?

Podkład, o którym mowa to Lumene Matt Foundation. Znajduje się on w tubce, która zawiera 30ml produktu i jego cena waha się pomiędzy 55zł a 70zł. W bardzo korzystnej cenie znajdziecie go w sklepie wizazsklep. Gama kolorystyczna jest całkiem spora, plusem jest to, że mamy sporo jasnych odcieni. Ja posiadam odcień 0 Light, ale mamy także drugi jasny kolor, a mianowicie 00 Ultra Light. 

Na początku napisałam, że ten podkład mógłby być zamiennikiem podkładu z Estee Lauder, dlatego pod tym kątem przyjrzyjmy się obu podkładom, sprawdźmy podobieństwo i różnice miedzy nimi. Wizualnie podkłady wyglądają bardzo podobnie - oba znajdują się w zakręcanych, beżowych tubkach o takiej samej pojemności. Zobaczmy, jak wypadają w innych aspektach.

estee lauder double wear light lumene matte

1. Kolor

Podkład z Lumene (L) posiadam w odcieniu 0 Light, natomiast Double Wear Light (DWL) w odcieniu 1.0. Każdy z nich jest jasny, każdy świetnie dopasowuje się do skóry, jednak przy zestawieniu ich ze sobą, okazuje się, że DWL jest o wiele ciemniejszy niż L. Poniżej możecie zobaczyć swatche i porównanie z innymi, znanymi podkładami.

estee lauder double wear light lumene matte
swatche lumene estee lauder smashbox

2. Krycie

Krycie obu podkładów można stopniować, aby uzyskać zadowalający nas efekt. Jest ono dosyć podobne, jednak mam wrażenie, że DWL kryje nieco lepiej, jest bardziej gęsty, natomiast Lumene jest delikatniejszy i troszkę lżejszy. Jednak oba są bardzo komfortowe w noszeniu i nie czuć ich na twarzy. Każdy z podkładów nakładałam zarówno pędzlem jak i gąbeczką i obie metody równie dobrze się sprawdziły w obu przypadkach. Gąbeczka daje bardziej naturalny efekt, natomiast pędzlem łatwiej zwiększyć krycie za pomocą mniejszej ilości produktu.


Poniżej na zdjęciach podkład Lumene bez żadnego przypudrowania i dodatkowych produktów. W zależności od światła wydaje się nieco matowy bądź satynowy w kierunku rozświetlającego.


3. Wykończenie

Podkład z Estee Lauder ma wykończenie bardziej matowe, jednak nie jest to płaski mat i bardzo mocno zastygający. Podkład z Lumene zaś, przedstawiany jest jako typowy podkład matujący, jednak tutaj nie zgodzę się z producentem - wg mnie nie jest to podkład mocno matujący, a połączenie satynowego wykończenia z rozświetlającym, choć oczywiście nie świeci się jak kula dyskotekowa, a rozświetlenie jest subtelne i delikatne (żebyście mnie źle nie zrozumieli zaznaczę, że nie ma w nim żadnych drobinek). Oczywiście ja podkład zawsze staram się przypudrować, dzięki czemu zwiększam jego trwałość i skóra tak szybko się nie błyszczy, dlatego w obu przypadkach po tym "zabiegu" podkłady wyglądają bardzo podobnie.

Zobacz tutaj -> jak wygląda na twarzy podkład z Estee Lauder Double Wear Light

Poniżej podkład Lumene Matte przypudrowany oraz nałożony róż i bronzer.

lumene matte

4. Inne właściwości 

Podkład Double Wear Light na mojej twarzy wygląda świetnie, ładnie się dopasowuje, nie podkreśla suchych skórek i nie warzy się. Staram się nie nakładać zbyt dużo produktu, coraz bardziej skłaniam się ku naturalnemu makijażowi twarzy, dlatego nakładam niezbędne minimum do wyrównania kolorytu. Jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że podkład z Lumene po nałożeniu wygląda również bardzo dobrze, także się nie warzy przez długi czas ani nie podkreśla suchych skórek i wygląda dosyć naturalnie i lekko. Po nałożeniu oba podkłady wyglądają na mojej twarzy bardzo podobnie - warto spojrzeć na zdjęcie w punkcie 2. po prawej stronie i pierwsze zdjęcie twarzy w poście dotyczącym podkładu Double Wear Light.

estee lauder double wear light lumene matte


5. Trwałość 

Jednym z czynników, którym różnią się te podkłady jest trwałość. Double Wear Light potrafi wytrzymać na mojej twarzy cały dzień, również dłuższe imprezy, a po wielu godzinach lekko się błyszczy (nadmiar sebum można zebrać bibułką i ewentualnie dołożyć nieco produktu). Podkład z Lumene ma całkiem niezłą trwałość, spokojnie wytrzyma kilka dobrych godzin, jednak później skóra się świeci trochę bardziej i czasami zdarzało się, że po tym czasie w strefie T nie wyglądał już tak rewelacyjnie jak na początku i nieco się starł czy zwarzył. Mimo wszystko, trwałość i tak jest zadowalająca, bo pamiętajcie, że ja stawiam wysoko poprzeczkę i sporo wymagam od podkładu. Myślę, że DWL zasługuje na 5, natomiast Lumene na 4 z plusem.

estee lauder double wear light lumene matte

Podsumowując, czy zatem znalazłam tańszy odpowiednik podkładu Double Wear Light z Estee Lauder? Myślę, że podkład z Lumene można uznać za taki zamiennik, choć nie w stu procentach wszystko wygląda tak samo. Jednak mimo wszystko ten podkład bardzo dobrze się sprawdza, ładnie wygląda na twarzy i warto go wypróbować, niekoniecznie pod kątem porównania tych podkładów czy jako zamiennika. Poza tym, cena czasami też odgrywa dużą rolę. Tutaj mamy podkład o podobnych właściwościach, ale ponad 3 razy tańszy, dlatego to dosyć ważny czynnik, który może zadecydować o tym, który z nich wybrać.


Znacie te podkłady? Co o nich sądzicie? A może planujecie kupić któryś z nich?

ZOBACZ TAKŻE:

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze