3 podkłady, na które mogę liczyć

W swoich zbiorach kosmetycznych mam wiele podkładów. Jednak nie wszystkie dobrze się spisują i nie każdy mogę użyć bez obaw, że nic się...


W swoich zbiorach kosmetycznych mam wiele podkładów. Jednak nie wszystkie dobrze się spisują i nie każdy mogę użyć bez obaw, że nic się nie zważy, nie spłynie i będę wyglądała dobrze cały dzień. Postanowiłam wybrać trzy podkłady, na które mogę liczyć i z których jestem bardzo zadowolona. Nadal szukam ideału, jednak tym już blisko do tego. Jeśli chcecie poczytać o nich więcej, zapraszam dalej.


1. LASTING FINISH NUDE RIMMEL 100 IVORY
Mój ulubieniec, który zawsze dobrze wygląda na mojej twarzy. Długo się utrzymuje, moja twarz tak szybko się nie błyszczy, ładnie wyrównuje koloryt, nie tworzy efektu maski i wygląda naturalnie. Nie podkreśla suchych skórek i nie robi "ciastka" na twarzy. Zawsze do niego wracam i niedługo będę musiała kupić kolejne opakowanie, bo to jest już na wykończeniu.


2. PODKŁAD MINERALNY MATUJĄCY GOLDEN FAIR ANNABELLE MINERALS
Podkład, który zwłaszcza teraz wygląda dobrze na mojej twarzy, gdyż zimą jest ciut za ciemny. Przygodę z kosmetykami mineralnymi zaczęłam stosunkowo niedawno, ale już polubiłam te produkty i mam ochotę na więcej. Ten podkład ładnie wyrównuje koloryt, ukrywa rozszerzone pory i wygląda naturalnie. Nie ściera się nieestetycznie, długo się utrzymuje i nie zapycha.


3. COLORSTAY REVLON 150 BUFF
Ten podkład nie od razu przypadł mi do gustu. Początkowo byłam z niego niezadowolona, podkreślał suche skórki i był widoczny na twarzy, o czym pisałam w osobnym wpisie, który podlinkowałam poniżej. Dopiero po zmianie pielęgnacji i sposobu aplikacji tego podkładu zmieniłam o nim zdanie i teraz częściej po niego sięgam. Twarz jest ujednolicona, wygładzona, a sam podkład wygląda lepiej. Jeśli chodzi o trwałość to wytrzymuje ok. 7-8 godzin, po tym czasie twarz zaczyna się świecić i nie wygląda już tak idealnie jak na początku - tutaj zdecydowanie wygrywa Lasting Finish z Rimmel, jednak i tak jest dobrze i na zwykłe wyjścia na co dzień się nadaje.


Na koniec jeszcze swatche tych podkładów.

 

A jaki podkład jest Waszym ulubieńcem? Może polecicie mi coś? A może miałyście te podkłady? Jak się u Was sprawdziły?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

20 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG