Efekt piasku na paznokciach, czyli o tym jak Wibo zagościł prawie u każdej lakieromaniaczki

Dzisiaj przychodzę do Was z postem dotyczącym lakieru Wibo Wow Glamour Sand nr 2 . Lakier ten daje efekt brokatowego piasku na paznokciach. ...

Dzisiaj przychodzę do Was z postem dotyczącym lakieru Wibo Wow Glamour Sand nr 2. Lakier ten daje efekt brokatowego piasku na paznokciach. Piaski stały się bardzo popularne więc i ja chciałam je wypróbować i zobaczyć jak będą wyglądać u mnie.


 Na zdjęciu to pierwszy od lewej. Pokazywałam go w poście z zakupami [tutaj].


Brokaty są bardzo 'niewygodne' do noszenia na paznokciach, łatwo o coś zahaczyć i krótko się utrzymują. Ten lakier to zupełnie coś innego. Jego faktura totalnie mnie zaskoczyła. W dotyku jest przyjemny, lekko chropowaty, ale o nic się nie zaczepia i jest wygodny w użytkowaniu.


Trwałość również na plus. Utrzymuje się ok. 3-4 dni, brokatowy piasek nie odchodzi płatami, ale lekko ściera się na końcówkach. Co mnie zaskoczyło - pozytywnie oczywiście - to wysychanie. Po prostu jest błyskawiczne! Nie spodziewałam się tego po lakierze, który ma taką fakturę. Byłam pewna, że będę musiała długo czekać, aż wszystko ładnie 'zastygnie'. A tu taka niespodzianka :).


Zdjęcie paznokci nie są robione w pierwszy dni a lakier i tak dobrze wygląda. Paznokcie malowałam na szybko, stąd nieco zalane skórki ;).
Co dziwne, po kąpieli i myciu włosów, gdzie pod wpływem gorącej wody i środków typu szampon czy żel po 3 dniu brokat na dwóch paznokciach zaczął się rozpuszczać i schodził z nich przybierając konsystencję gumowatą - wystarczyło go lekko zdrapać innym paznokciem. Byłam bardzo zaskoczona tym faktem. Stało się tak tylko raz, szybko usunęłam lakier i pomalowałam te dwa pazurki raz jeszcze ;).


Kolor bardzo mi się podoba, z tej serii mam jeszcze jeden w odcieniach fioletu. Zapewne również ukaże się na blogu ;).


Mimo tego małego incydentu, mogę Wam go polecić, gdyż daje fajny efekt. Kosztuje także niewiele, bo ok. 7 zł. 

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

21 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG