Ulubieńcy grudnia

Grudzień dobiega końca, dlatego zapraszam Was na moich ulubieńców tego miesiąca. Pokażę Wam cztery kosmetyki, które świetnie się sprawd...


Grudzień dobiega końca, dlatego zapraszam Was na moich ulubieńców tego miesiąca. Pokażę Wam cztery kosmetyki, które świetnie się sprawdziły, a także ułatwiły mi życie. Koniecznie przeczytajcie dalej, jeśli chcecie dowiedzieć się o jakie kosmetyki chodzi.



WYSUSZACZ DO LAKIERU INSTA-DRI SALLY HANSEN
Od listopada nie malowałam paznokci lakierami hybrydowymi. Chciałam, aby moje paznokcie odpoczęły i się zregenerowały. Gdy malowałam je zwykłymi lakierami, denerwowało mnie to, że trzeba czekać aż lakier dobrze wyschnie. Z pomocą przyszedł mi wysuszacz do lakieru. Paznokcie bardzo szybko wysychają dzięki niemu, a dodatkowo pięknie się błyszczą. Plusem jest także to, że nie ściąga lakieru jak robił to Seche Vite. Pełną recenzję tego produktu znajdziecie tutaj.


DURALINE INGLOT
Ten płyn ma wiele zastosowań, możemy dzięki niemu robić kreski na powiekach mając zwykłe cienie, nakładać brokaty na mokro, dolać do zasychającego tuszu - dużo by wymieniać. Jednak ten produkt znalazł się w tych ulubieńcach z innego powodu. Mam Color Tattoo Permanent Taupe z Maybelline i używam go do brwi, jak wiele dziewczyn. Jednak nie jest on już taki miękki i plastyczny jak na początku. Trzeba się mocno napracować, żeby wydobyć go ze słoiczka. Dzięki Duraline, CT dostał drugie życie! Wystarczy niewielka kropelka, aby rozrobić produkt i voila! Cień świetnie i szybko się rozprowadza na brwiach. Duraline to mój hit!


BALSAM DO CIAŁA NAPA VALLEY SUNSET BATH&BODY WORKS
Balsam na przepiękny zapach i głównie za to go lubię! Gdybym tylko znalazła perfumy o takim zapachu! Jestem pod wrażeniem, jak długo ten zapach utrzymuje się na ciele. Jeśli chodzi o właściwości, to balsam lekko nawilża, nie przesusza mojej skóry, nie podrażnia jej. I plus za opakowanie i aplikator.


ROZŚWIETLACZ GOLD LOVELY
Ten produkt kupiłam podczas promocji w Rossmannie i powiem szczerze, że nie spodziewam się, że  będzie taki dobry. Na jakiś czas odstawiłam nawet Soft&Gentle z Maca. Pięknie wygląda na twarzy, ładnie rozświetla i sprawia, ze nasza twarz wygląda promiennie. Utrzymuje się długo na twarzy i kosztuje bardzo niewiele.


Te kosmetyki towarzyszyły mi w tym miesiącu i używałam ich bardzo często. Z każdego z nich jestem bardzo zadowolona i serdecznie Wam je polecam. 

Już po świętach Kochani. Jestem ciekawa, jak je spędziliście i jakie prezenty dostaliście. Mam nadzieję, że wypoczęliście, zjedliście same pyszności i cieszycie się ze spotkań z Waszymi bliskimi.


Napiszcie, czy miałyście któryś z tych kosmetyków i co o nich sądzicie. Jakie kosmetyki Wy polubiłyście szczególnie w grudniu? I jak minęły Wam święta?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

34 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG