Jesienne umilacze, czyli rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie jesieni

Jesień kojarzy się z mnóstwem barw, pięknymi, kolorowymi dywanami z liści, spacerami, ciepłymi szalami i swetrami. W tym poście ...


Jesień kojarzy się z mnóstwem barw, pięknymi, kolorowymi dywanami z liści, spacerami, ciepłymi szalami i swetrami. W tym poście pokażę Wam jak umilam sobie czas, bez czego nie wyobrażam sobie tej pory roku i jakie są moje niezbędniki. Mam nadzieję, że ten wpis Was zainspiruje, coś podpatrzycie i będziecie cieszyć się jesienią tak jak ja.


KSIĄŻKI

Uwielbiam czytać książki, jednak nie zawsze mam na to czas. Jesienią staram się to nadrobić, wieczory są długie, więc wybieram odpowiednią książkę, otulam się ciepłym kocem i czytam. Najczęściej wybieram powieści obyczajowe lub poradniki. Bardzo lubię powieści Nicholasa Sparksa ("Najdłuższa podróż", "Ostatnia piosenka"), Cecelii Ahern ("PS Kocham Cię", "Pora na życie", "Zakochać się") czy Jojo Moyes, której powieści szczególnie przypadły mi do gustu ("Zanim się pojawiłeś", "Razem będzie lepiej"). Jeśli chcecie dowiedzieć się, jakie książki polecam i poczytać o nich więcej to zapraszam do comiesięcznego przeglądu z książkami, filmami i innymi ciekawymi rzeczami.


LAKIERY DO PAZNOKCI W JESIENNYCH KOLORACH

Każda pora roku ma swoje kolory. Jesienią stawiam głównie na bordo, szarości, brązy i burgund. To właśnie te kolory najczęściej pojawiają się na moich paznokciach. Moje ulubione lakiery to Golden Rose Rich Color: nr 28 i 105, Golden Rose Color Expert nr 29 oraz Essie Bordeaux. W ubiegłym roku pokazywałam zestaw lakierów, które jesienią goszczą na moich paznokciach, odsyłam Was do tego wpisu. W tym roku zaczęłam swoją przygodę z lakierami hybrydowymi Semilac - dwa typowo jesienne kolory, które polecam to 034 Mardi Gras oraz 083 Burgundy Wine.

 

PIELĘGNACJA CIAŁA, DŁONI I TWARZY

Długie wieczory spędzam nie tylko na kanapie z dobrą książką, ale także lubię zrobić sobie małe spa: maseczki, peelingi, ciepła kąpiel. Jesienią stosuję treściwe masła do ciała i kremy do rąk. Atmosferę tworzą także zapachowe świece i nastrojowa muzyka. Po takich zabiegach jestem zrelaksowana i odprężona. Naprawdę warto choć raz w tygodniu zorganizować sobie taki wieczór.


CIEPŁE SWETRY, SZALE, GORĄCA HERBATA Z CYTRYNĄ, ŚWIECZKI

Nie wyobrażam sobie jesieni bez grubych swetrów w ładnych kolorach. Uwielbiam także długie i miękkie szale. To dzięki nim jest mi ciepło, a przy okazji czuję klimat jesieni. Dodatkowo: mięciutkie skarpetki czy kapcie. Te ze zdjęcia kupiłam w Biedronce, ale podobne widziałam także w Pepco. Jeszcze tylko ciepły koc, gorąca herbata z cytryną i mnóstwo świeczek - tak wygląda idealny zestaw na obecną porę roku.


Ach, uwielbiam jesień za ten klimat! Koniecznie muszę wybrać się na długi spacer lub wycieczkę rowerową. Trzeba korzystać z pięknej pogody i cieszyć się każdym dniem.


W jaki sposób spędzacie jesienne wieczory? Co lubicie robić, bez czego nie wyobrażacie sobie jesieni? Jak umilacie sobie zimne i szare dni? Co koniecznie musicie mieć, jakie jesienne gadżety lubicie?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

43 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG