Co kupić, co polecam i jak kupować z głową, czyli promocja -49% w Rossmannie

Już niedługo wielka promocja w Rossmannie. Wiele z nas planuje duże zakupy i przegląda strony w poszukiwaniu perełek, kosmetyków, które ...


Już niedługo wielka promocja w Rossmannie. Wiele z nas planuje duże zakupy i przegląda strony w poszukiwaniu perełek, kosmetyków, które warto mieć. Dawniej kupowałam naprawdę sporo kosmetyków podczas tej promocji, ale czy zaoszczędziłam? Tak mi się wydawało, bo przecież tusz kosztował 40zł, a ja zapłaciłam ok. 20zł, podkład: 60zł a teraz trochę ponad 30zł, a ten lakier przecież tani jak barszcz. Jednak gdy przyjrzeć się temu głębiej to przecież mam już trzy podkłady, cztery tusze w zapasie, więc czy naprawdę zaoszczędziłam? Otóż nie. Zaoszczędziłabym wtedy, gdybym kupiła to, co mi się skończyło, to czego potrzebowałam. A piąty tusz do rzęs? Nie. Kiedy ja to wszystko zużyję. Zanim zdenkuję jeden czy dwa będzie już kolejna promocja, dlatego teraz staram się kupować z głową. 

Drugą sprawą jest to, że kosmetyki mają terminy ważności i po prostu mogę nie zdążyć ich zużyć. A po co mam kupować jakiś kosmetyk, żeby potem go wyrzucić, zanim zdążę go otworzyć? Oczywiście, warto zaopatrzyć się w kosmetyk, który bardzo lubimy, a wiemy, że już się kończy. Jeśli mamy okazję zapłacić za niego mniej, to czemu nie.


JAK KUPOWAĆ Z GŁOWĄ? CO POWINNIŚMY ZROBIĆ PRZED DUŻYMI ZAKUPAMI?

Przed dużymi promocjami robię listę kosmetyków, które chciałabym kupić, przeglądam inne blogi, czytam recenzje tych produktów. Warto także zajrzeć do drogerii internetowej Rossmanna i obejrzeć kosmetyki na półkach oraz sprawdzić ich ceny przed promocją. Następnym krokiem jest przejrzenie swoich kosmetyków, półki z zapasami i sprawdzenie, jakich kosmetyków mamy nadmiar, na ile nam wystarczą, a jakich kosmetyków nam brakuje. Ja sprawdzam także moją wishlistę, którą robię mniej więcej raz na kwartał. Staram się nie kupować niczego pochopnie, pod wpływem chwili. Jeśli wszystko już zapisałam, odkładam listę choć na kilka dni, abym mogła przemyśleć, czy na pewno dany kosmetyk koniecznie muszę kupić. Często się tak zdarza, że po tygodniu już nawet nie pamiętam o połowie z wypisanych kosmetyków i stwierdzam, że je wykreślę, bo nie są mi potrzebne. Z taką listą (na karteczce czy na telefonie) udaję się do drogerii i wtedy na spokojnie szukam produktów. Nie wrzucam wtedy do koszyka wszystkiego co popadnie, a mogłoby się tak zdarzyć, szczególnie gdy widzimy mnóstwo dziewczyn i kobiet przy szafach danej marki. Oczywiście, nie zawsze uda mi się wszystko do razu kupić. Czasami po prostu nie ma danej rzeczy lub jest w złym stanie. Wtedy, gdy bardzo zależy mi na danym kosmetyku udaję się do innej drogerii lub proszę kogoś o pomoc w zakupie. 

Tak wygląda w skrócie moje planowanie zakupów podczas promocji. Myślę, że warto podejść do tematu rozsądnie i nie dać się porwać szaleństwu, bo potem możemy zwyczajnie żałować wydanych pieniędzy i tego, że mamy wiele niepotrzebnych i nieużywanych kosmetyków. I oczywiście, gdy wpadnie nam do koszyka jedna nieplanowana rzecz nic się nie stanie, jednak wszystko należy robić z rozsądkiem.


PROMOCJA -49% W ROSSMANNIE. CO WARTO KUPIĆ?

Na koniec moich przemyśleń, chciałabym pokazać Wam kilka godnych uwagi kosmetyków, które dobrze się u mnie sprawdzają i są dostępne w Rossmannie. Może coś Was zainteresuje i akurat stwierdzicie, że podczas promocji warto kupić daną rzecz.



SZMINKI, BŁYSZCZYKI, KREDKI DO UST, LAKIERY I PRODUKTY DO PIELĘGNACJI PAZNOKCI (2.11-6.11)

Mam sporo drogeryjnych pomadek i lakierów do paznokci, jednak pokażę Wam tylko te, które naprawdę lubię i często używam. Moją ulubioną pomadką z L'oreal jest Rouge Caresse 103 Sweet Berry. Posiadam także inne pomadki z tej serii, pokazywałam je w osobnym wpisie. Polecam także pomadki z Maybelline, niestety nie mogę Wam ich pokazać, ponieważ wyjechałam na weekend a pomadki zostały w mieszkaniu. I lakiery - moja miłość. Odkąd poznałam lakiery hybrydowe, te zwykłe poszły w kąt. Jednak mam kilka lakierów z Rossmanna, które dobrze się sprawdzają, mają piękne kolory i długo się utrzymują na paznokciach. Szczególnie polecam lakiery z Wibo, Lovely (warto rozejrzeć się za topem matującym), Rimmel, Miss Sporty czy Eveline.




TUSZE DO RZĘS, CIENIE, KREDKI DO OCZU, EYELINERY (7.11-13.11)

Moje dwa ulubione tusze to Volume Million Lashes z L'Oreal (podstawowa wersja) oraz Lash Sensational z Maybelline. Świetnie wydłużają i podkręcają rzęsy, nie kruszą się w ciągu dnia i ładnie rozdzielają rzęsy. Ten z Maybelline jest bardzo trwały - zachowuje się jak tusz wodoodporny i ciężko go zmyć płynem micelarnym. Jest idealny na większe wyjścia czy całonocne imprezy - nie musimy się martwić, że się pokruszy czy rozmaże. Jeśli chodzi o cienie to polecam Wam Color Tattoo z Maybelline. Mój ulubiony to Permanent Taupe, który stosuję do brwi. Ostatnio kupiłam także dwa matowe cienie, których recenzja ukazała się już na blogu. Mają piękne kolory, choć na moich tłustych powiekach nie utrzymują się aż tak długo jakbym chciała. Myślę, że osoby z normalnymi powiekami będą zadowolone z trwałości.



PODKŁADY, PUDRY, RÓŻE, BRONZERY, KOREKTORY (14.11-?)

Mam dwa ulubione drogeryjne podkłady: Rimmel Lasting Finish oraz Revlon Colorstay. Świetnie się utrzymują, zakrywają niedoskonałości i wyrównują koloryt. Puder drogeryjny, który bardzo mnie zaskoczył jakością to Soft Compact Powder Manhattan (Transparent). Utrwala podkład na wiele godzin, nie robi efektu ciasta na twarzy i jest bardzo wydajny. Uwielbiam róże do policzków. Dwa z nich, które uwielbiam to: Bourjois 95 Rose de Jaspe oraz Max Factor Creme Puff Blush 15 Seductive Pink. Nie wiem, czy promocja będzie obejmować bibułki matujące, ale ostatnio tak było, więc polecam wypróbować te z Wibo. Bardzo tanie w promocji, u mnie sprawdzają się naprawdę dobrze.



PROMOCJA -49% W ROSSMANNIE. CO ZAMIERZAM KUPIĆ?

Tym razem nie zamierzam wykupić połowy drogerii, mam w planach tylko kilka rzeczy. Przede wszystkim rozświetlacz z Lovely w odcieniu Gold, ponieważ mam jeden rozświetlacz (Soft&Gentle z Mac) i ciężko jest mi go przewozić, ponieważ obawiam się, że może się pokruszyć. Ten maluszek z Lovely będzie idealny na wyjazdy. Mój puder z Manhattanu ma już denko, wiec postanowiłam wypróbować coś nowego i wybrałam Lasting Finish z Rimmela. Miałam już podkłady z tej serii (zarówno w buteleczce jak i w tubce) i byłam bardzo zadowolona, dlatego postawiłam na ten puder. Uwielbiam konturówki do ust, dlatego chcę kupić słynną Perfect Line z Lovely. I na koniec lakiery. Mam kilka typów z Wibo, nie wiem czy kupię wszystkie, ale na pewno coś wybiorę z tej gromadki.




A Wy jak podchodzicie do promocji i obniżek? Co planujecie kupić w Rossmannie?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

30 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG