#Życie z blogerką, czyli faceci przejmują blogi!

życie z blogerką, facet o blogerkach

Pewnie zdziwicie się, ale w typowo kobiecym świecie dzisiaj ja rządzę. Przejmuję bloga! Ale nie martwcie się, nie będzie tu o tym,  kto wygra Ligę Mistrzów, komu kibicuję, czym zajmuję się po godzinach, jak wymienić uszczelkę pod głowicą i ustawić zawory, czy jeździć dieslem czy benzyną. Opowiem Wam, jak to jest żyć z blogerką urodową, czy ilość jej kosmetyków niebezpiecznie się powiększa, wyjawię jej tajemnice i słabostki.

Czy życie z blogerką jest łatwe? Czy blogerka ma dużo kosmetyków? Cała prawda o blogerkach! Mężczyźni zdradzają ich sekrety!


1. Przedstaw się proszę i opowiedz w jakim stopniu zaawansowany jest zakupoholizm u twojej partnerki. 

Hej, jestem Łukasz, narzeczony Magdy i na wstępie powiem, że nie zostałem zmuszony do odpowiadania na pytania i nie wiąże się to z jakimikolwiek konsekwencjami ze strony mojej Ukochanej :P, po prostu chciałem, a wiecie same że u facetów chcieć to móc :D. Wracając do pytania Moja M. nie jest typową zakupoholiczką, jej wybory raczej są przemyślane - nie to co u mnie :), mało kiedy idzie na całość w kwestii zakupów, co jest błogosławieństwem dla mnie i mojego portfela. Jej charakter pozwala mi spać spokojnie, a stopień zaawansowania jest wystarczający, aby wszystko sobie zaplanować i nie doprowadzić budżetu domowego do ruiny.

życie z blogerką, faceci przejmują blogi

2. Najdziwniejsze miejsce, w którym znalazłeś jej kosmetyk? 

M. nie jest typową bałaganiarą, a wszystkie rzeczy które posiada, mają u Niej swoje miejsce, dlatego też nie znalazłem nigdy jej pomadki, tuszu czy innych kosmetyków gdzieś upchanych po kątach, natomiast zdarzyło się że wyciągając coś z lodówki natrafiłem na mało apetyczną maseczkę do twarzy i lakiery niewiadomego pochodzenia nie nadające się raczej do spożycia.

3. Jaką ma słabość? Podkłady, żele, a może milion pomadek? 

To oczywiste. Nie trudno zgadnąć, że są to pomadki, ma ich całe mnóstwo. Ogólnie ilość jej kosmetyków jak dla mnie jest ogromna, ale przecież to "blogerka"... Na pytanie: „Kochanie, co chciałabyś dostać?” w 90% przypadków słyszę: „Pomadkę” a później zrób człowieku tak, żeby luba nie zgadła co jej kupiłeś. Tym razem znowu byłem przewidywalny ale myślę, że się ucieszy. Niedawno kupiłem jej wymarzoną pomadkę, btw znalezioną na wishliście na jej blogu, ale ciii…. to niespodzianka.

kolekcja pomadek blog mac

4. Widzisz jakieś światełko w tunelu czy raczej obawiasz się, że niedługo wyniesie ona Twoje rzeczy aby tylko znaleźć kolejne miejsce na produkty? 

Nie wykluczam takiej opcji bo uwielbia kosmetyki chociaż ostatnio jej zainteresowania kierują się w stronę minimalizmu więc jest dla Niej (i dla mnie) nadzieja :).

5. Tak szczerze, czytasz czasem jej wypociny na blogu?

Czytam. Przecież Moja M. będzie czytać TEN wpis, więc nie wypadałoby napisać inaczej :D. Dobrze, że nie robi mi testu z tego co napisała raczej bym oblał :D. A tak serio od czasu do czasu kontroluję i mobilizuję ją, gdy długo nie pisze, bo uważam, że ma talent (kolejny plusik dla mnie). Czasem przeglądam także jej instagrama i patrzę, jakie zdjęcie dodała (btw, nie dziwcie się, skąd na moim telefonie tyle zdjęć - czasem go pożycza, żeby zrobić fajne ujęcie, jej już jest tak zapchany fotkami kosmetyków, że nie ma już na nim miejsca na kolejne :P).

jak to jest żyć z blogerką

6. Czy coś w niej się zmieniło od kiedy prowadzi bloga? Myślisz że powinna przestać czy wręcz przeciwnie, daje jej to możliwość rozwoju? 

Blog to narzędzie które pomaga jej w rozwijaniu swojej pasji jaką są kosmetyki, zdobywaniu wiedzy nie tylko z zakresu urody ale również fotografii. Moim zdaniem blogowanie sprawia jej przyjemność i dopóki tak będzie, powinna to robić a ja w tym czasie mogę oddać się typowo męskim rozrywkom.

7. Dobra, skoro ona wylewa na siebie tyle tego, to pytanie czy ty też korzystasz z dobrodziejstw jej kosmetyków?

Cóż czasem muszę, gdy nie chcę by Moja M. miała mega focha. W kwestii kosmetyków całkowicie jej ufam i chyba ona wie co dla mnie jest dobre :D, więc czasem pozwalam jej robić ze mnie królika doświadczalnego w granicach rozsądku oczywiście :P. Muszę się też do czegoś przyznać - czasem podbieram jej żel aloesowy, jest mega, aa jego zawartość szybko znika a ona chyba nie wie dlaczego ;).

___________________________________

blog delishe życie z blogerką

A teraz witam się z Wami ja, czyli autorka bloga :). Wpis powstał w ramach akcji #Życie z blogerką. Mam nadzieję, że taka forma wpisu Wam się spodobała i zostawicie komentarz, w ramach podziękowania dla mojego chłopaka, że zgodził się na taki wpis i opowiedział Wam co nieco o mnie i jak wygląda życie z blogerką z jego perspektywy - myślę, że całkiem nieźle mu poszło :). Koniecznie odwiedźcie też inne blogerki, które wzięły udział w tej akcji - zobaczcie, co ich faceci sądzą o blogerkach i jak zapatrują się na blogujące dziewczyny:

Magda joyofjelly.blogspot.com
Agata hellojzaboutbeauty.blogspot.com
Natalia elfnaczi.pl
Patrycja beautypediapatt.pl
Inga porcelaindoll.pl
Asia nienaltowskablog.pl

duży kubek home and you blog

Dajcie znać, jak Wam się podobał ten wpis, a jeśli czytają mnie inne blogerki czy po prostu kosmetykoholiczki - co Wasi faceci sądzą o blogowaniu i o tym, jak kupujecie kolejny "potrzebny" Wam kosmetyk lub wtedy, gdy świecą Wam się oczy na widok jakiejś nowości.


ZOBACZ TAKŻE:

instagram