Zakupy: grudzień | DDD: ezebra, mintishop, Zoeva, Semilac, Sylveco i inne

Witajcie Kochani! Grudzień zaczął się bardzo przyjemnie, bo już pierwszego dnia był dzień darmowej dostawy w wielu sklepach internetowyc...


Witajcie Kochani! Grudzień zaczął się bardzo przyjemnie, bo już pierwszego dnia był dzień darmowej dostawy w wielu sklepach internetowych. Moje zakupy były przemyślane, kupiłam kilka rzeczy, które były na mojej liście zakupowej. Nie szalałam, wybrałam tylko to, co faktycznie się na niej znajdowało. 

Na mintishop zamówiłam gumeczki Invisibobble. Wybrałam kolor czarny oraz różowy. Kupiłam także pędzel Zoeva nr 227, czyli odpowiednik Macowego 217. Pędzel zapakowany jest w etui, w którym możemy przewozić pędzelki czy wykorzystać jako mini kosmetyczka do torebki. Do koszyka wrzuciłam także piękną paletę cieni z Barry M., którą mogliście wygrać w konkursie na moim blogu.

Na ezebrze kupiłam cień z L'Oreal Color Infaillible w odcieniu 033 Tender Caramel. Kolor bardzo mi się podobał, a że mam już jeden cień z tej serii, który możecie zobaczyć TUTAJ, to nie wahałam się ani chwili. Ich pigmentacja i konsystencja jest zachwycająca, dlatego polecam i Wam przyjrzeć się tym cieniom, o ile jeszcze ich nie macie. Skusiłam się także na kolejną Invisibobble, tym razem przezroczystą.



Ostatnim sklepem w jakim robiłam zakupy podczas ddd było agito.pl Tam zamówiłam dwie karty pamięci.


Na początku grudnia od swojego chłopaka tak bez okazji dostałam matową pomadkę w kredce z Golden Rose nr 16. Ma piękny kolor! W moje ręce wpadła także odżywcza pomadka z peelingiem z Sylveco. Już od dawna chciałam ją mieć i wreszcie będę mogła zobaczyć, czy rzeczywiście jest taka dobra.



W grudniu otrzymałam przesyłkę od Semilac, z moją wygraną w konkursie na jesienny manicure. Pazurki już Wam pokazywałam na blogu TUTAJ. Dostałam dwa lakiery hybrydowe: 109 Miss Of The World oraz 140 Little Stone, a także smycz z logo firmy. 


Dostałam także przesyłkę od Marion, w której znalazłam m.in. odżywkę do włosów łamliwych, mleczko prostujące włosy z termo-ochroną, ampułki do włosów, maseczki itd. Przy okazji mogę Wam powiedzieć, że w ich magazynie ukaże się moja recenzja.


Zestaw kosmetyków z L'Occitane dostałam od Marty z kosmetycznieimodnie, wygrałam go w konkursie organizowanym na jej blogu. W zestawie znajdziemy szampon, odżywkę, żel pod prysznic, balsam do ciała, krem do rąk i mydełko. Bardzo się cieszę, że będę miała okazję przetestować te kosmetyki, bo nie miałam jeszcze okazji używać produktów tej marki.


W Rossmannie upolowałam paletkę z Wibo - trio do twarzy: bronzer, rozświetlacz i róż. Chciałam ją kupić podczas promocji, ale wtedy byłam w czterech Rossmannach i była wykupiona. Tym razem się udało. Jeszcze jej nie używałam, jestem ciekawa, jak się sprawdzi.



Jeśli chodzi o prezenty świąteczne, to nie dostałam kosmetyków, ponieważ sama szeptałam Mikołajowi, że ich nie chcę, bo mam już nadmiar. Dostałam kilka fajnych prezentów, część z nich możecie zobaczyć na instagramie.


A co Wy kupiłyście/dostałyście w tym miesiącu? Koniecznie napiszcie, czy miałyście którąś z pokazanych przeze mnie rzeczy.

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

45 komentarze