4 hity do włosów, które musisz wypróbować

Temat włosów nie jest mi obcy. Zwłaszcza w tym roku zgłębiłam swoją wiedzę na ten temat i cały czas dokształcam się w tym temacie bo prz...

hity do włosów, które musisz wypróbować

Temat włosów nie jest mi obcy. Zwłaszcza w tym roku zgłębiłam swoją wiedzę na ten temat i cały czas dokształcam się w tym temacie bo przecież jeszcze mnóstwo interesujących i nieznanych rzeczy przede mną! 2018 rok był rokiem przełomowym, kiedy przykładałam większą wagę do tego, jak wyglądają moje włosy i w jakim są stanie. Oprócz fachowej literatury, śledziłam blogi "guru", włosomaniaczek oraz różne fora czy grupy. Dzięki temu uporządkowałam nieco swoją wiedzę, wybierałam kosmetyki bardziej świadomie lub po prostu szukałam wśród tych produktów, które już mam, odpowiednich składników. Moje włosy przeszły małą metamorfozę, wyglądają lepiej, są bardziej nawilżone i ujarzmione, nie puszą się już tak, jak wcześniej, bo wiem, jak temu zaradzić i jakie składniki to powodują. Oczywiście, cały czas się uczę i zdarzają się takie dni, kiedy to włosy nie wyglądają najlepiej lub po prostu wybrałam nieodpowiedni produkt. Jednak są takie kosmetyki, które na moich wysokoporowatych, długich, naturalnych, niefarbowanych włosach i delikatnej skórze głowy sprawdzają się bardzo dobrze i często po nie sięgam. I właśnie w tym wpisie chcę o nich opowiedzieć, bo uważam, że warto je wypróbować, bo może się okazać, że i u Was sprawdzą się rewelacyjnie. 
Zanim jednak przejdziemy do wpisu, zachęcam Was do przeczytania postu, w którym piszę o 5 istotnych czynnościach jakie zrobiłam bądź zaczęłam wykonywać i które odmieniły znacząco moje włosy. Tam też pokazuję stan moich włosów, więc jeśli jesteście ciekawi to zachęcam do poczytania.


4 hity do włosów, które musisz wypróbować


1. Wcierka do włosów Lady Banfi

To produkt już kultowy, więc jeśli jeszcze go nie miałyście to koniecznie zainteresujcie się tym kosmetykiem, zwłaszcza wtedy, gdy chcecie zapuścić włosy lub gdy macie problem z ich wypadaniem. Przyznam szczerze, że dopóki nie poznałam tego produktu, wcierki stosowałam bardzo sporadycznie żeby nie powiedzieć, że wcale. Wcierka polecana jest na wielu forach internetowych wśród włosomaniaczek, sama kupuję ją najczęściej z wiarygodnego źródła, czyli ze sklepu Agnieszki Niedziałek. Wcierka Banfi występuje w kilku wersjach, najbardziej popularna to Hajszesz, jednak Lady ma ten sam skład, ale delikatniejszy zapach. To, co ta wcierka robi z moimi włosami to magia! Włosy rosną jak szalone, zdecydowanie ich przyrost w tym roku jest największy. Dodatkowo, cały czas mam mnóstwo baby hair oraz wyrosło mi mnóstwo włosów przy skroniach i czole i mają już dobre kilkanaście centymetrów! Zauważyłam, że nie wypada mi dużo włosów, zatem wcierka tutaj też dała radę. Wcierkę poleciłam kilku znajomym, którzy polecają ją dalej, wiec coś w tym musi być! Producent zaleca stosować ją na czystą skórę głowy na 20-40 minut, a po tym czasie spłukać wodą. Jednak sama Agnieszka poleca stosować ją bez spłukiwania (należy jednak zaobserwować, czy nie podrażnia skóry głowy) i właśnie w taki sposób sama ją stosuję i to przynosi najlepsze efekty. Zapach wcierki nie należy do najpiękniejszych, jednak mnie przyzwyczajonej do ziołowych czy naturalnych kosmetyków nie przeszkadza tak bardzo i myślę, że można się do niego przyzwyczaić. Cena tej wcierki to ok.20zł, więc jest to tani produkt, a przy tym bardzo wydajny.


hit do włosów wcierka na porost banfi lady

2. Szampon Tea Tree Petal Fresh

Szampony Petal Fresh to jedne z nielicznych szamponów, jakie polecane są przez włosomaniaczki z tych dostępnych w Rossmannie. Mają całkiem dobre składy i bardzo dobrze się sprawdzają u wielu osób. Z tej marki polecane są również odżywki - wybór zarówno szamponów jak i odżywek jest dosyć spory i mamy dostępnych kilka różnych wersji. Szampon, który bardzo dobrze mi się sprawdza i mam już kolejne opakowanie to wersja Tea Tree z olejkiem z drzewa herbacianego, który oczyszcza włosy i skórę głowy. Jednak sama nie stosuję go przy każdym myciu, ale zazwyczaj co 3-4 mycie, aby nie przesuszył skóry głowy, ale dobrze ją oczyścił. Wiem, że np. u Basi (basia-blog) się nie sprawdził, dlatego miejcie na uwadze, że każdy ma inne preferencje i u każdego może zadziałać inaczej. Na pewno warto zmniejszyć jego częstotliwość stosowania, nie jest to szampon na co dzień, jednak ja bardzo go lubię, włosy są odświeżone, uniesione od nasady i nie przetłuszczają się tak szybko. Z pewnością wypróbuję także inne wersje szamponów - kusi mnie m.in. wersja winogronowa. Warto polować na te produkty na promocjach w Rossmannie, wtedy kosztują ok. 15zł.

hit do włosów szampon Petal Fresh Tea Tree

3. Maska Papaya Hair Food Garnier Fructis

Macie czasem tak, że kupujecie maskę czy odżywkę, nakładacie pierwszy raz i już wiecie, że to będzie hit? Tak miałam z maską Fructis z Garnier. Przede wszystkim urzekło mnie jej opakowanie - to w jaki sposób jest przemyślane, co znajduje się na etykiecie (objaśnienie składników oraz 3 różne sposoby użycia). Zaraz po opakowaniu zachwyciłam się zapachem tej maski. Pachnie owocowo, zwłaszcza już po nałożeniu na włosy i po ich wysuszeniu. Wspomniany zapach długo utrzymuje się na włosach i jest wyczuwalny (mój chłopak sam pytał co tak ładnie pachnie). Jednak nie opakowanie i zapach gra tu pierwsze skrzypce i jest ważne. Najważniejsze jest działanie tej maski - co mogę powiedzieć - jest moc! Włosy po jej użyciu są miękkie, lepiej się rozczesują, są wygładzone, powiedziałabym, że nawet śliskie i aż chce się je dotykać. Jest to maska emolientowo-humektantowa, bardzo dobrze nawilża, nadaje błysk i stosuję ją zawsze wtedy, kiedy chcę, aby włosy wyglądały naprawdę dobrze. Nie używam jej przy każdym myciu, bo jak wiecie zmieniam produkty i stosuję to, czego aktualnie potrzebują moje włosy, jednak sięgam po nią mniej więcej co 2-3 mycie. Pomarańczowo-biały pojemnik mieści 390gramów produktu i kosztuje ok. 24zł, jednak na promocjach można ją zdobyć za ok. 16zł.

hit do włosów garnier fructis papaya hair food

4. Cedrowe mydło do włosów Bania Agafii

Gdy robiłam porządki w swoich kosmetykach i chciałam nieco zmniejszyć swoje zapasy, postanowiłam zużywać regularnie pewne produkty. Wytypowałam wtedy kilka kosmetyków, które chcę otworzyć i zdenkować i wśród nich pojawiło się tytułowe cedrowe mydło Bania Agafii. Było to już bardzo dawno temu, jednak od tamtej pory, gdy zaczęłam je używać, pokochałam je i regularnie do niego wracam. Okazało się, że mydło rewelacyjnie odświeża i oczyszcza włosy - nie jest przy tym nachalne i agresywne, jak to czasami bywa z szamponami, które są mocno oczyszczające. Poza tym, moje włosy wyglądają po nim naprawdę dobrze, są lejące, odświeżone i takie "czyste"! Wiadomo, każdy szampon myje włosy, jednak po tym produkcie od razu widzę, że włosy są naprawdę dobrze oczyszczone, odbite od nasady, a przy tym, nieprzesuszone, świeże i miękkie. Produkt jest wydajny, wystarczy dosłownie odrobina - kosmetyk łatwo się pieni - aby umyć całe włosy. Cena tego kosmetyku to ok.13-14zł, więc bardzo korzystna biorąc pod uwagę wydajność i to, że w opakowaniu mamy 300ml produktu.

hity do włosów cedrowe mydło


Znacie te kosmetyki? Który z nich ciekawi Was najbardziej? Napiszcie w komentarzu kosmetyk do włosów, który jest Waszym hitem.


ZOBACZ TAKŻE:

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG