7 książek o slow life i minimalizmie, które warto przeczytać

Temat spokojnego, uważnego życia przewija się niejednokrotnie nie tylko na moim blogu, ale także na wielu innych blogach, kanałach na y...

książki o minimalizmie i slow life, które trzeba przeczytać

Temat spokojnego, uważnego życia przewija się niejednokrotnie nie tylko na moim blogu, ale także na wielu innych blogach, kanałach na youtube czy w książkach. Świadome życie i cieszenie się z tego co mamy to coraz częściej poruszany temat. W dzisiejszych czasach mamy dostęp do wielu rzeczy, posiadamy ich coraz więcej, nasze życie jest szybkie, wiele się dzieje i nie mamy zbyt dużo wolnego czasu. Był czas, kiedy wszyscy dążyli do tego, aby posiadać więcej, to co mamy, nas warunkowało, mówiło kim jesteśmy, im więcej posiadaliśmy, tym lepiej. Jednak pojawił się przesyt tymi rzeczami, nadmiarem, często nie doceniamy tego, co mamy i nie cieszymy się z rzeczy, które nas otaczają, które osiągnęliśmy, a o których niektórzy mogą tylko pomarzyć. Upraszczanie życia, temat slow life i minimalizmu zainteresował mnie ponad 2 lata temu. Zbyt duża ilość rzeczy przyczyniła się do bałaganu i frustracji. Brakowało miejsca w szafie, kosmetyki przytłaczały i nie mogłam zdążyć ich zużyć w terminie, podczas wakacji czy wyjazdów walizka pękała w szwach a przeprowadzki (na i ze studiów) zajmowały sporo czasu, energii i ... miejsca. Zaczęłam od porządków w ubraniach, w kosmetykach (3 miesiące bez zakupów, a właściwie 6!), notatkach, papierach i dokumentach, a do tego wszystkiego zmobilizowały mnie przede wszystkim książki, ale także podcasty i filmy na ten temat. Przeczytałam wiele książek o upraszczaniu życia, cieszeniu się nim i minimalizmie, jednak dzisiaj opowiem Wam więcej o siedmiu z nich.

-> LEO BABAUTA (Minimalizm, Zen Habits, Książeczka minimalisty i inne)

Na samym początku muszę wspomnieć o książkach, których nie mam fizycznie, a od których powinnam zacząć - książki największego minimalisty, Leo Babauty. Książki nakreśliły mi temat i mimo, że on sam jest dosyć skrajnym minimalistą i wiele zasad zwyczajnie by się u mnie nie sprawdziło, czy nie chciałabym ich wprowadzać, to wiele mi uświadomiły i pokazały o co w ogóle chodzi w minimalizmie, po co to robić i jak mocno można wszystko ograniczyć, a mimo to być szczęśliwym człowiekiem. Podejście mocno ortodoksyjne, ale zawsze wydobędziemy coś, co nas dotyczy i co możemy wprowadzić w życie. Część książek czytałam po polsku, część po angielsku w formie ebooków, sama forma jest przyjemna i łatwa w odbiorze, dużo rad, list i przydatnych informacji.

-> MAGIA SPRZĄTANIA MARIE KONDO

Postanowiłam, że wspomnę także o książce, która dotyczy sprzątania, jednak także wpisuje się w temat, zmotywowała mnie do porządków, wyrzucenia czy oddania niepotrzebnych rzeczy. To nieco inne spojrzenie na temat i zasady niż w innych poradnikach dotyczących sprzątania. Autorka skupia się na wyrzucaniu rzeczy, a dopiero potem na układaniu ich i porządkowaniu na półkach. Marie znana jest ze sposobu układania ubrań pionowo w szufladach - sama wykorzystuję ten sposób i o wiele łatwiej mi coś znaleźć a także mamy wrażenie porządku i ładu. Autorka radzi, aby wyrzucać rzeczy kategoriami - przenieść rzeczy z danej kategorii w jedno miejsce - dopiero wtedy możemy realnie ocenić ile tego faktycznie mamy. Przyznam, że ta zasada otworzyła mi oczy i sam rezultat nieco zszokował - weźmy na przykład kosmetyki czy jakiś konkretny ich rodzaj np. pomadki. Miałam je nie tylko w toaletce, ale także w kieszeniach czy torebkach. O wielu zapomniałam, wiele z nich nie używałam. Po dostrzeżeniu faktycznej ich ilości uświadomiłam sobie, ile tak naprawdę ich posiadam i czy naprawdę wszystkie są mi potrzebne. Podałam banalny przykład, ale równie dobrze mogą to być ubrania - np. sukienki, piżamy, torebki, figurki i inne rzeczy. Oczywiście w książce znajdziemy także nieco kontrowersyjne porady, jak dziękowanie rzeczom, ale myślę, że każdy wyciągnie z niej coś dla siebie.

-> MINIMALIZM PO POLSKU ANNA MULARCZYK-MEYER

To jedna z pierwszych książek o minimalizmie polskiego autora, po którą sięgnęłam. Autorka rozprawia się ze stereotypem, że minimalizm to ascetyczne i pełne wyrzeczeń życie. Wspomina również o Polakach, naszych skłonnościach i polskości - jeden z rozdziałów nosi tytuł "Od PRL-u do rozbuchanej konsumpcji". Autorka przedstawia idee minimalizmu nienachalnie, bez zbędnych rezygnacji z czegoś, pokazuje tak "normalnie", po ludzku jak uprościć życie, jak oczyścić przestrzeń z niepotrzebnych przedmiotów wokół siebie czy zobowiązań i zajęć.To jedna z pierwszych książek polskiej autorki, którą przeczytałam. Z zagranicznymi autorami czasami bywa tak, że ich słowa, sposób życia i myślenia jest nieco inny od naszego polskiego i niekiedy trudno odnieść ich rady do naszej rzeczywistości i niekoniecznie wpisują się w naszą kulturę, sposób bycia itp. Dlatego tak cenię polskich autorów, którzy są bliżej nas i łatwiej nam odnieść ich rady i słowa do rzeczywistości. Książkę serdecznie polecam, jeśli chcecie czegoś "normalnego", bez dziwnych rad bądź całkowitych ograniczeń.

książki o minimalizmie i slow life, które trzeba przeczytać

-> SLOW LIFE JOANNA GLOGAZA

To książka, która bardzo szybko stała się popularna po sukcesie innej książki tej autorki, czyli Slow fashion. Asia jest taką osobą, której można zaufać, bo sama przeszła pewną drogę i proces - od kolorowych, barwnych stylizacji, które pokazywała na blogu, mnóstwa rzeczy, ubrań i nadmiaru po świadomy wybór, zmianę swojego życia, uproszczenie go i cieszenie się nim. Autorka mówi o wprowadzeniu w życie małych zmian, krok po kroku, pisze o tym, jak zwolnić, dostrzegać to, co sprawia nam radość, co robić, aby wprowadzić tytułowe slow life. Mamy tutaj także kilka ćwiczeń, które możemy wykonać i które mają pomóc nam dokonać zmian. Celebrowanie codzienności, jakość nad ilość to ważne tematy, jakie porusza. Książka napisana jest prostym, potocznym językiem, nie ma tutaj ciężkich i trudnych sformułowań, które mogą zniechęcić czytelnika. Na początek przygody ze slow life będzie odpowiednia, natomiast osoby, które siedzą w tym głębiej i mają już pewną wiedzę na ten temat mogą być nieco zawiedzeni i nie będzie to coś odkrywczego dla nich.

-> SZTUKA PROSTOTY DOMINIQUE LOREAU

Tym razem zagraniczna autorka, która od wielu lat mieszka w Japonii. Książki byłam ogromnie ciekawa, bo wiele osób ją polecało. To książka o prawdziwym minimalizmie - autorka przeprowadza nas przez wszystkie dziedziny życia i pokazuje jak je uprościć. Mówi o porządkowaniu, unikaniu kompulsywnych zakupów, ale także o tym, jak dbać o swoje ciało. Temat porządkowania i nieposiadania zbędnych rzeczy przewija się cały czas - i jak pisałam wcześniej, możemy mieć pewien problem z jej zrozumieniem i zastosowaniem wszystkich rad czy jej tonem wypowiedzi  i trybem nakazującym. Wydaje mi się, że to dosyć skrajny przykład minimalizmu i osoby takie jak ja, które pragną uporządkować swoją przestrzeń i życie korzystając z zasad minimalizmu ale nie wprowadzania go za wszelką cenę dla idei, mogą czuć, że to za dużo. Jednak, jak z każdej książki potrafię wyciągnąć coś dla siebie i właśnie za to cenię literaturę, że niczego nie narzuca, a tylko może być jakimś odniesieniem i możemy wybrać z niej pewne elementy, które nam pasują. Książka podzielona jest na rozdziały - jednym z nich jest Ciało, gdzie autorka podaje mnóstwo przepisów na domowe sposoby dbania o siebie - pielęgnacja ciała, twarzy, maseczki itp. Jednak mimo wszystko dobrze sięgnąć po tę książkę, chociażby po to, aby poznać różne postrzegania na świat, na minimalizm, zobaczyć jak mocno ludzie potrafią trwać w pewnych ideach i jak mocno potrafią uprościć życie.

-> CHCIEĆ MNIEJ KATARZYNA KĘDZIERSKA

Bloga Kasi śledzę od dawna i zakup tej książki był po prostu obowiązkowy dla mnie. Przekonania autorki totalnie do mnie trafiają, nie są przesadzone, a życiowe i realistyczne. Autorka dzieli się swoimi przeżyciami, opowiada o tym, jak to wszystko zaczęło się u niej, o studiach, o nadmiarze, o tym, jak wydawała pieniądze, o pracy w korporacji i o silnej zależności w dzisiejszym świecie między tym co mamy i kim dzięki temu jesteśmy. O tym, że bardzo często opisuje się daną osobę na podstawie tego co posiada i podświadomie dążymy do tego, aby mieć więcej, bo dzięki temu czujemy się kimś lepszym. Kasia rozprawia się z tym i wyjaśnia, że nie to daje prawdziwe szczęście na swoim przykładzie, co sprawia, że  jeszcze bardziej to wszystko jest namacalne i możemy się z nią utożsamić. W książce mamy wiele przykładów i porad, jak przestać tyle kupować, mamy także rozdziały o oszczędzaniu, o porządkach, jak się do nich zabrać, a także o emocjach, o tym, co wewnątrz nas, o akceptacji, naszych potrzebach, wdzięczności. Pojawiają się także rozdziały typowo ćwiczeniowe i wyzwanie minimalistki, co bardzo mi się podoba, ale także jak zacząć, jak pozbyć się rzeczy, zrobić porządki na różnych płaszczyznach - te w domu, w głowie, w komputerze i tak dalej. Praktyczne porady, duża dawka motywacji, której kontynuację znajdziecie na blogu Kasi Simplicite. Serdecznie polecam tę książkę!

-> MIEJ UMIAR 52 KROKI DO ŻYCIA PO SWOJEMU NATALIA KNOPEK

Te dwie książki (Chcieć mniej i Miej umiar) wiele łączy, ale jedną z tych rzeczy jest to, że obie autorki prowadzą blogi, które regularnie czytam, dlatego nie było zaskoczeniem, gdy sięgnęłam po Miej umiar. I już na samym początku powiem, że jest to rewelacyjna książka dla każdego. Dla osoby, która chce zmniejszyć ilość rzeczy, która chce uporządkować przestrzeń, dla osoby, która chce poprawić swoje relacje z bliskimi, która chce zmienić swoje życie, dla tego, który lubi wyzwania. Jak sama autorka pisze w pierwszym zdaniu "dla każdego, kto czuje potrzebę zmiany". I całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Książka to swoistego rodzaju poradnik, motywator, zbiór wyzwań na cały rok. Natalia przedstawia nam zbiór 52 kroków, wyzwań, porad, rzeczy do zastanowienia się, które jak sama mówi, w idealnym świecie, powinniśmy czytać i wykonywać po jednym rozdziale tygodniowo. Książka wciąga na tyle, że nie chcemy czekać całego tygodnia, aby przeczytać kolejny rozdział i pochłaniamy większość ilość naraz. Myślę, że dobrym pomysłem po przeczytaniu całości jest wracanie do poszczególnych rozdziałów i realizowaniu tych wyzwań. Rozdziały dotyczą Organizacji i Porządków - możemy przejrzeć i uporządkować krok po kroku szafę, zaplanować tydzień, zaplanować budżet; Ciała - zadbać o siebie, o świadome jedzenie, wprowadzić minimalizm w pielęgnacji, wcześniej wstawać; Relacji - uczyć się  akceptacji, pielęgnować przyjaźnie; Ducha - spróbować być offline, panować nad stresem, nie narzekać i wiele wiele innych. Książka niesamowicie motywuje, pobudza do działania, do pewnych zmian w życiu, zmian nawyków i wprowadzeniu nowych. Ogromnie polecam tę książkę, tym bardziej, że jest to nie tylko coś, co zostanie raz przeczytane i odłożone na półkę, ale można do niej wracać kiedy tylko chcemy i czujemy taką potrzebę.

książki o minimalizmie i slow life, które trzeba przeczytać

Gdybym miała polecić Wam tylko dwie książki z tego zestawienia z pewnością byłyby to dwie ostatnie, o jakich tutaj napisałam, czyli Chcieć Mniej oraz Miej umiar. Najbardziej do mnie przemówiły, ich forma trafiła do mnie i dzięki nim wprowadziłam wiele zmian, skłoniły mnie do porządków, do zastanowienia się nad różnymi kwestiami i przede wszystkim mocno mnie zmotywowały do działania. Do książki "Miej umiar" nadal wracam i myślę, że jest na tyle uniwersalna, motywująca i obejmuje zagadnienia dotyczące całego naszego życia, że każdy może ją przeczytać, nie tylko osoby, które interesują się minimalizmem - dużo tutaj ciekawych, rozwojowych ćwiczeń i inspirujących tematów. 


Czytaliście te książki? Jesteście fanami minimalizmu czy jednak lubicie "mieć dużo" i upraszczanie życia czy zminimalizowanie przedmiotów to nie dla Was? I jak to jest u Was z organizacją i porządkami? 

ZOBACZ TAKŻE:

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG