Duet do włosów | Sanotint - pielęgnacja w zgodzie z naturą?

Lubię kosmetyki z ciekawym składem o czym już wiecie. Lubię także produkty do włosów - staram się o nie dbać, aby były zdrowe i dobrze w...


Lubię kosmetyki z ciekawym składem o czym już wiecie. Lubię także produkty do włosów - staram się o nie dbać, aby były zdrowe i dobrze wyglądały. Firma Sanotint przedstawia siebie jako eksperta w dziedzinie naturalnych, organicznych farb do włosów, produktów do koloryzacji, odżywek i preparatów do pielęgnacji skóry głowy. Produkty Sanotint nie są testowane na zwierzętach. Postanowiłam wypróbować szampon do włosów suchych i jedwabną maskę do włosów. Czy okazały się naturalnymi produktami i dobrze działającymi? Jeśli jesteście ciekawi,  zapraszam dalej!

Zarówno szampon jak i maska znajdują się w podobnych kolorystycznie opakowaniach wykonanych z twardego materiału. Dosyć trudno go nacisnąć, aby wydobyć produkt, szczególnie maskę, która jest dosyć gęsta. Buteleczki zawierają po 200 ml produktu, który jest ważny przez rok od otwarcia. Kosmetyki te pochodzą ze sklepu Lemone - wszystkie preparaty dla piękna w jednym miejscu.

SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH SANOTINT
Skład szamponu oparty jest na bazie naturalnych składników: złotego prosa, łopianu, lawendy, mniszka, babki zwyczajnej, maku polnego, karczocha, róży stulistnej i kwasu cytrynowego. Nie zawiera parabenów, barwników syntetycznych, alkoholu oraz substancji pochodzenia zwierzęcego. Jego cena waha się między 50 a 80 zł w zależności od sklepu internetowego. Ma zapobiegać łamaniu się włosów, ma także odżywiać, nawilżać, zmiękczać i dodawać blasku. Tak jest w teorii, a jak w praktyce?

Skład szamponu jak i maski jest dosyć długi i nie brak w nim SLSów.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Polyquatemium 7, Coco Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Glycerin, Sodium Lauryl Sulfate, Laureth-10, Laramide Mipa, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glycol Stearate, Cacamide Mea, Propylene Glycol, Glyceryl Oleate,  Glycol Distearate,  Glyceryl Stearate, Plantago majior Extract, Papaver rhoes Extract, Lavandula angustifolia Extract, Cynara scolymus Extract, Taraxacum officinale Extract, Rosa centifolia Extract, Arctium lappa Extract, Panicum miliaceum Extract, Citric Acid, Parfum, Phenoxyethanol, Sorbic Acid, Caprylyl Glycol, Butylphenyl Methylpropional.

Szampon polubiłam od razu ze względu na zapach, który jest bardzo ładny, ekskluzywny, kojarzy mi się z zapachem kosmetyków fryzjerskich. Dobrze domywa włosy, po jego użyciu są miękkie i mają objętość. Są lekkie i nie są obciążone. Wydaje mi się, że pomógł mi także ukoić skórę głowy, gdy była podrażniona. Myślę, że to zasługa mniszka i lawendy, które  mają za zadanie łagodzić podrażnienia. Od pewnego czasu borykam się z problemem suchych włosów. Szampon  nawilża włosy i nie są tak suche i szorstkie w dotyku jak wcześniej. Nie zauważyłam natomiast, aby włosy były błyszczące i gładkie. Jednak jak już się przekonałam wcześniej, właśnie w taki sposób działają na moje włosy szampony z naturalnymi składnikami, ziołami i zbożami w składzie.


JEDWABNA MASKA DO WŁOSÓW SANOTINT
Skład maski oparty jest na bazie naturalnych składników: hydrolizowanych protein prosa zwyczajnego i jedwabiu, kwasów pantotenowego, cytrynowego i mlekowego oraz biotyny. Maska ma odbudowywać strukturę włosa, zapobiegać rozdwajaniu i łamaniu końcówek, nawilżać, wzmacniać, regenerować, przywracać miękkość i blask. Cena maski waha się między 60 a 80zł.

Skład: Aqua, Myristyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Tocopheryl Acetate, Benzophenone-4, Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Vaccinium Myrtillus Extract, Hydrolyzed Keratin, Saccharum Officinarum Extract, Panicum Miliaceum Extract, Bambusa Vulgaris Extract, Acer Saccharinum Extract, Citrus Dulcis Extract, Malic Acid, Tartaric Acid, Parfum, Propylene Glycol, Amodimethicone, Phenoxyethanol, Sorbic Acid, Caprylyl Glycol, Lactic Acid, Trideceth-10, Glycolic Acid, Citric Acid, Sodium Cocoyl Glutamate, Calcium Pantotenate, Biotin.

Maskę nakładałam na kilka minut, po czym spłukiwałam wodą. Stosowałam ją zarówno w zestawie z szamponem jak i solo z innymi produktami myjącymi do włosów. Pachnie zupełnie inaczej niż szampon, ziołowo, intensywnie. Nie jest to mój ulubiony zapach. Po jej użyciu włosy były miękkie w dotyku i lekkie, jednak nie zauważyłam nic poza tym. W duecie z szamponem dawała trochę lepsze efekty, jednak nadal nie był to efekt, jakiego oczekiwałam. Ciężko jest stwierdzić, czy zapobiegała rozdwajaniu końcówek - moje są w dobrym stanie i być może przy regularnym stosowaniu przez długi czas, efekt byłby widoczny. Nie zauważyłam dużego nawilżenia, maska także nie sprawiła, aby moje włosy były gładkie i błyszczące, czego oczekuję po zastosowaniu tego typu produktów.


Podsumowując, szampon i odżywka całkiem dobrze się sprawdziły, jednak liczyłam na wiele więcej. Cenowo wypadają dosyć drogo i niestety spodziewałam się lepszego działania za taką cenę. Szampon okazał się być lepszym produktem niż maska, dodatkowo ukoił skórę głowy za co ma duży plus. Zapach także mnie do niego przekonał i to właśnie po ten produkt sięgam z większą przyjemnością.


Miałyście do czynienia z tą marką kosmetyków? Co o nich sądzicie?

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG