Moja wakacyjna kosmetyczka, czyli jakie kosmetyki kolorowe zabieram na wakacje

To, że pokazuję Wam moją wyjazdową kosmetyczkę stało się już małą tradycją. To nie tylko pokazanie jej zawartości, ale także mini recenz...

jakie kosmetyki zabrać na wakacje

To, że pokazuję Wam moją wyjazdową kosmetyczkę stało się już małą tradycją. To nie tylko pokazanie jej zawartości, ale także mini recenzje produktów, których aktualnie używam. Na bieżąco możecie podejrzeć, co gości na mojej twarzy i co mi się sprawdza. Jako, że jest to wakacyjna kosmetyczka nie może zabraknąć kremów z filtrem, jednak je pokazywałam w niezbędnikach, bez których nie wyobrażam sobie lata i wakacji. Poza tym, nie rezygnuję z kolorówki całkowicie w wakacje – lubię mieć wyrównany koloryt, podkreślone rzęsy czy usta, dlatego zawsze staram się zabierać moje niezbędne minimum. Zabieram takie produkty, dzięki którym stworzę cały makijaż, ale oczywiście nie zawsze to robię – czasem wystarczy tylko tusz czy lekki podkład. Nie chcę potem żałować, że czegoś nie spakowałam lub kupować na miejscu – kosmetyki, które zobaczycie mieszczą się w małej kosmetyczce, która zajmuje niewiele miejsca w torbie czy walizce.


Na początek podkład – tym razem postawiłam jednak na krem BB Perfect Cover z Misshy – testuję go od niedawna, ale póki co dobrze się sprawdza. Jest lekki, ładnie wyrównuje koloryt a dodatkowo ma SPF42. Rzadko który podkład ma taki filtr. Poza tym, ten BB jest w malutkiej tubce, która bez problemu zmieści się w każdej kosmetyczce.

Na zdjęciu możecie zobaczyć także dwa pudry – jeden w kompakcie, drugi w malutkim słoiczku. Puder w kamieniu to Blot z Mac – jest już na wykończeniu, ale ma lusterko, dlatego go zabieram. Poza tym, będzie dobry do poprawek w ciągu dnia lub można go nałożyć samodzielnie bez podkładu. Puder bambusowy z EcoCera to miniaturowa wersja – naprawdę długo utrzymuje mat, dlatego jeśli będę chciała dobrze utrwalić makijaż, sięgnę właśnie po niego. Jedyny minus tego pudru to to, że nie ma żadnego sitka, dlatego łatwo go rozsypać (jadąc na Meet Beauty malowałyśmy się z Agą w pociągu i może potwierdzić, ile było z nim problemu i jak pylił ;p). Jednak podczas statycznego malowania będzie ok ;).


jakie kosmetyki do makijażu zabrać na wakacje

Pod oczy nakładam korektor w kredce z Golden Rose. Rewelacyjnie sprawdza się w tym celu, dobrze rozprowadzony nie wchodzi w zmarszczki i maskuje cienie pod oczami. Uwielbiam róże do policzków i nie wyobrażam sobie bez nich mojego codziennego makijażu. Na co dzień używam dużej palety z Benefit, ale to zdecydowanie za duże opakowanie, żeby brać je ze sobą, dlatego w kosmetyczce wylądował wypiekany róż z Bourjois. Mam go od dawna, jest bardzo wydajny i trwały a odcień, który posiadam idealnie pasuje na wakacje.

Nie mogę zapomnieć o rozświetlaczu, bo kiedy po niego sięgać, jak nie latem? Oczywiście używam go cały rok, ale w nieco mniejszych ilościach, w wakacje mogę sobie pozwolić na większe rozświetlenie – skóra pięknie się mieni w słońcu, a twarz wygląda świeżo i promiennie. Rozświetlacz można nałożyć nie tylko na kości jarzmowe, pod łukiem brwiowym, na łuk kupidyna, ale także na obojczyki czy ramiona. Tym razem zabieram ze sobą rozświetlacz Gold Highlighter z Lovely. Ma piękny, złoty odcień i utrzymuje się cały dzień. Na którymś wyjeździe nieco mi się pokruszył, dlatego też nie będzie mi go szkoda, jeśli ponownie coś się z nim stanie.

jakie kosmetyki kolorowe zabrać na wakacje

Czas na oczy i brwi. Do wypełnienia brwi służy mi cień w kremie Wanted z Bell, który zachowuje się jak tradycyjna pomada. Dobrze się go rozprowadza, ma ładny odcień i utrzymuje się cały dzień. Porównywałam go ze słynnym już Permanent Taupe z Maybelline i pokazywałam swatche. Tusz do rzęs, jaki zabieram to Exciting Lashes Mascara Volume z Affect. Ten tusz to moje małe odkrycie. Po tygodniu od otwarcia, lekko zgęstniał i dzięki temu świetnie wygląda na rzęsach, ładnie je podkreśla i się nie osypuje. Jedyne co mi się nie podoba to to, że czasem podczas malowania odbija się na górnej powiece i muszę usuwać go pałeczką, jednak w ciągu dnia już nic takiego się nie dzieje. Jeśli będę chciała zaszaleć i pomalować powieki to przyda mi się baza pod cienie z Zoevy oraz przepiękny i trwały cień w kremie On and on bronze z Maybelline.

świetne produkty do oczu i brwi blog

Zabieram ze sobą także dwie pomadki – ulubiona Plumful z Mac o wykończeniu Lustre – na każdą okazję i porę roku. Mój hit, o którym wielokrotnie wspominałam. Pisałam Wam także o tym, że w wakacje lubię nosić na ustach różowe, widoczne pomadki. Jedna z moich ulubionych to Velvet Matte nr 08 z Golden Rose – matowy, trwały i mocno napigmentowany róż.

pomadki na lato blog mac golden rose

To już wszystkie kosmetyki kolorowe, jakie ze sobą zabieram. Oprócz tego wezmę gąbeczkę do nakładania kremu BB, pędzel do pudru i różu oraz pędzelek do brwi. Pokazałam Wam mój optymalny zestaw, jakim stworzę dzienny makijaż, jak i nieco mocniejszy (dodając pomadkę i cień).

jakie kosmetyki do makijażu zabrać na wakacje blog

A Ty, jakie kosmetyki do makijażu zabierasz na wakacje? A może całkowicie z nich rezygnujesz?

ZOBACZ TAKŻE:

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG