13/16 SZO: Ulubieńcy sierpnia

Witajcie Kochani! Sierpień dobiega końca, dlatego przychodzę dzisiaj z ulubieńcami miesiąca. Tym razem będzie to sześć kosmetyków, które pol...

Witajcie Kochani! Sierpień dobiega końca, dlatego przychodzę dzisiaj z ulubieńcami miesiąca. Tym razem będzie to sześć kosmetyków, które polubiłam i serdecznie Wam polecam.



Lakier Inglot nr 969- piękny miętowy kolor z połyskiem, wygląda świetnie na paznokciach, choć bardzo trudno uchwycić jego kolor na zdjęciach, dlatego jeszcze nie doczekał się osobnej recenzji. Ten lakier utrzymuje się nawet tydzień i dłużej na moich paznokciach. Jest naprawdę godny polecenia i świetnie wygląda na opalonych dłoniach.



 Kredka do ust Misslyn nr 135 rosewood - kredka ma neutralny, dzienny kolorek i gdy używałam właśnie takich pomadek, do obrysowania konturu ust ta kredka idealnie się nadawała. Bardzo długo utrzymuje się na ustach i jest dosyć twarda, dlatego nie rozmazuje się i nie wyjeżdża poza kontur.



W poprzednim poście pisałam, że podczas wyjazdu używałam głównie paletki z Inglota. Jednak kiedy byłam w domu i miałam więcej czasu na makijaż królowało u mnie pewne połączenie. A mianowicie jako baza cień z Maybelline Color Tattoo w odcieniu On and on bronze, a następnie na to nakładałam jasny, perłowo-beżowy cień z paletki z NYC. W zewnętrznym kąciku nakładałam ciemniejszy brąz z tej paletki. Oko wyglądało naprawdę ładnie, nieco wieczorowo. Bardzo podobał mi się taki makijaż, rozświetlał spojrzenie i dodawał mu głębi.





 Poniżej jeszcze swatche cienia z Maybelline i konturówki z Misslyn. Niestety cienie z NYC na ręce okazały się prawie niewidoczne, choć na powiece dają piękny efekt.



Żel z edycji limitowanej z Isany o zapachu limonki i mięty królował latem pod prysznicem nie tylko u mnie. Wiele z Was zachwalało ten żel i bardzo się cieszę, że w końcu trafił w moje ręce. Więcej o nim przeczytacie [tutaj].



I na koniec krem ochronny spf 50+ Sunbrella z Dermedic. O nim pisałam już nie raz, zarówno w wakacyjnym niezbędniku [tutaj] jak i osobnym poście z recenzją [tutaj]. Używałam go praktycznie codziennie, bardzo dobrze się sprawdzał, chronił naszą twarz i zapobiegał oparzeniom słonecznym.


I to już wszystkie kosmetyki, które zasłużyły na miano ulubieńców sierpnia. Dajcie znać, czy używałyście któryś z nich i co o nich sądzicie. Pozdrawiam! :)

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

29 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG