Ulubieńcy i odkrycia 2016 roku | Kolorówka

W poprzednim wpisie mogliście przeczytać o moich ulubieńcach 2016 roku w kategorii pielęgnacja. Pojawiło się tam sporo ciekawych produk...


W poprzednim wpisie mogliście przeczytać o moich ulubieńcach 2016 roku w kategorii pielęgnacja. Pojawiło się tam sporo ciekawych produktów, które warto wypróbować. Tym razem zapraszam Was na wpis poświęcony ulubieńcom 2016 roku ale z kategorii kolorówka. Do tego wpisu dorzuciłam także dwa produkty do paznokci. Oczywiście nadal aktualny jest post z ubiegłego roku z takim zestawieniem - nie chciałam powielać wpisów i pisać ponownie o tych samych produktach, dlatego jeśli jesteście ciekawi co jeszcze towarzyszyło mi w tym roku, zachęcam do kliknięcia w poniższy link. Produkty tam pokazane nadal bardzo lubię i używam (przede wszystkim mowa tu o rozświetlaczu Soft&gentle z Mac, paletce Urban Decay czy wypiekanym różu z Max Factor).  Zatem zapraszam do czytania!



PODKŁAD MINERALNY MATUJĄCY ANNABELLE MINERALS
W 2016 roku odkryłam podkład mineralny, z którym bardzo się polubiłam. Wcześniej używałam tylko takie w formie płynnej, więc była to dla mnie nowość. Nie wiedziałam, że podkład w sypkiej postaci potrafi tak dobrze trzymać się na twarzy. Dodatkowo wygląda naturalnie, ujednolica koloryt, podkład nie zapycha, a twarz może oddychać. Teraz czekam na jaśniejszy odcień, ponieważ zimą skóra na twarzy jest bledsza. Serdecznie polecam produkty mineralne, bo oprócz tego, że stworzą piękny, naturalny makijaż to mają także właściwości pielęgnacyjne.


CIEŃ W KREMIE WANTED 03 BELL
Na temat tego produktu powstał oddzielny wpis. Ten cień podobnie jak słynne cienie Color Tattoo nadaje się nie tylko do nakładania na całą powiekę ale także do uzupełniania brwi. Rewelacyjny produkt w dobrej cenie - świetnie się utrzymuje i dobrze się go nakłada przy pomocy pędzelka. Nie wiem, czy jest jeszcze dostępny, bo słyszałam, że to edycja limitowana. Plusem jest także jego wydajność - myślę, że wystarczy na rok albo i dłużej.



POMADKA MEHR MAC
To zdecydowanie mój hit, jeśli chodzi o pomadki w 2016 roku. Przepiękny, dzienny kolor, nieco ciemniejszy niż moje usta. Pomadka jest matowa, długo się utrzymuje, sięgałam po nią bardzo często, zarówno do stonowanego makijażu jak i wtedy, gdy na powiekach więcej się działo. Na jej temat powstał osobny wpis ze swatchami i zdjęciami, jak wygląda na ustach. Myślę, że to jeden z lepszych kolorów pomadek marki Mac.



PODKŁAD HD LIQUID COVERAGE 010 CATRICE
Podkład, o którym słyszał chyba każdy. Wiele osób uznało go za hit i ja dołączyłam do tego grona. Bardzo trudno dostępny, obecnie prawie wszędzie wykupiony lub dostępne są tylko ciemne odcienie. Ujednolica koloryt, nie tworzy maski, na mojej twarzy wygląda o wiele lepiej od Estee Lauder Double Wear, do którego czasami jest porównywany. Aby dłużej się utrzymywał i wyglądał na twarzy jeszcze lepiej wypracowałam pewien sposób nakładania go. Na pewno na blogu pojawi się recenzja tego produktu, bo jest warty uwagi.


 PROTEIN BASE INDIGO BAZA PROTEINOWA
W tym zestawieniu nie zobaczycie żadnych kolorów lakierów hybrydowych z tego względu, że bardzo często zmieniałam swój manicure, testowałam nowe kolory, ciągle używałam czegoś innego, więc mijałoby się z celem pokazywanie wszystkich lakierów. To jak wyglądały moje paznokcie i jakie lakiery nosiłam w tym roku możecie oczywiście podejrzeć w zakładce Manicure. Jednak dziś chciałabym wspomnieć o bazie proteinowej z Indigo. Odkąd ją posiadam, używam praktycznie za każdym razem w swoim manicure. Paznokcie są twardsze, bardziej wytrzymałe. Można nią także przedłużyć paznokcie, odbudować uszkodzoną płytkę. Baza także współgra z lakierami hybrydowymi innych marek. Dodatkowo baza odżywia i wzmacnia paznokcie, co jest dużym plusem. Naprawdę świetny produkt!



LAKIER DO PAZNOKCI FIJI ESSIE
Uwielbiam Essie, obok Golden Rose Rich Color to moje ulubione, tradycyjne lakiery. Gdy na moich paznokciach akurat nie miałam lakierów hybrydowych, to najczęściej lądował na nich właśnie Fiji. Przepiękny odcień, dzięki któremu paznokcie prezentują się estetycznie, elegancko. To lakier kryjący, nie perłowy, choć trzeba go nałożyć bardzo precyzyjnie, aby nie było smug i wymaga 2-3 warstw. Mój ulubiony lakier obok Watermelon z Essie, pięknie wygląda zarówno zimą jak i latem, do opalonych dłoni.


Koniecznie napiszcie, czy znacie te produkty i co o nich sądzicie. Chętnie poczytam także o Waszych ulubieńcach z kolorówki - wymieńcie choć jeden produkt, który jest warty uwagi i zasługuje na to, aby go kupić.

Powiązane posty, które mogą Cię zainteresować

0 komentarze

INSTAGRAM @DELISHEBLOG